Jaguarem przez rozkopane torowisko. Kierowca nie zważał na przeszkody
Do zdumiewającej sytuacji doszło na skrzyżowaniu ulic Kilińskiego i Pomorskiej w Łodzi, gdzie trwa remont torowiska tramwajowego. Na nagraniu, które pojawiło się w facebookowej grupie Stop Cham, widać czarnego jaguara, którego kierowca próbuje przedostać się przez rozkopaną ulicę.
Samochód przez cały czas ma włączone światła awaryjne. Najpierw kierowca cofa i lekko zahacza o ciężarówkę MPK. Przez chwilę się waha, po czym rusza z impetem przed siebie. Nie zważa na wystające szyny, nierówności i rozkopaną nawierzchnię, jedzie dalej! Jaguar podskakuje, spod kół unoszą się tumany pyłu, ale kierowca ani myśli się zatrzymać.
Całej scenie przyglądają się przechodnie. Zatrzymują się i z niedowierzaniem obserwują, jak samochód przedziera się przez rozkopane torowisko.
Co kierowało kierowcą jaguara? Internauci mają swoje teorie
Nagranie wywołało niemałe poruszenie. Internauci zastanawiają się, co skłoniło kierowcę do takiego zachowania. Nie brakuje też przypuszczeń, że przejazd przez rozkopane torowisko mógł go słono kosztować.
- Przebił opony - zauważa jeden z komentujących.
- Jedną na 100 proc. i coś jeszcze odleciało - odpowiada kolejny.
- Opony i felgi chyba połamał - dodaje inny internauta.
Nie zabrakło też żartów.
- Rozkopali całe miasto i kierowca się zdenerwował - skwitował jeden z komentujących.
Inni zastanawiają się, czy kierowca próbował uniknąć mandatu lub odholowania samochodu. To jednak wyłącznie przypuszczenia.
Dlaczego mężczyzna zdecydował się na tak ryzykowny przejazd? Tego na razie nie wiadomo. Do sprawy wrócimy, gdy pojawią się oficjalne informacje policji lub MPK.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.