reklama

Teofilów: pożar miał ukryć potworną zbrodnię. Jedna z ofiar zginęła od noża, druga została uduszona!

Opublikowano:
Autor:

Teofilów: pożar miał ukryć potworną zbrodnię. Jedna z ofiar zginęła od noża, druga została uduszona! - Zdjęcie główne
Autor: fb Mieszkańcy Bałut | Opis: Do dramatycznego wydarzenia doszło w bloku przy Łanowej w Łodzi.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźNajpierw zmasakrowali dwie kobiety, a potem, żeby ukryć zbrodnię, podpalili mieszkanie. Akt oskarżenia w sprawie dramatycznej historii z łódzkiego Teofilowa trafił do Sądu Okręgowego w Łodzi.
reklama

Strażacy zauważyli ślady zbrodni na ciałach

Wszystko zaczęło się od pożaru, który pod koniec września 2025 roku wybuchł w jednym z mieszkań przy ul. Łanowej w Łodzi. Strażacy znaleźli ciała dwóch kobiet. Okazało się, że nie zginęły one w wyniku działania ognia: na zwłokach odkryto ślady świadczące o tym, że w odebraniu im życia brały udział osoby trzecie.

- W niedzielę (28 września) przed godz. 12 łódzcy policjanci otrzymali zgłoszenie o pożarze mieszkania przy ul. Łanowej. W wyniku tego zdarzenia śmierć poniosły dwie kobiety w wieku 90 i 62 lata. Akcję ratunkową przed przybyciem policjantów rozpoczęli strażacy, którzy z uwagi na zamknięte drzwi wejściowe dostali się do wnętrza mieszkania przez okno. Funkcjonariusze wynieśli z jego wnętrza seniorkę, której mimo podjętej próby reanimacyjnej nie udało się uratować. W drugim pomieszczeniu znaleziona została młodsza z kobiet, która jak się później okazało miała na ciele rany kłute

reklama

- przekazywała wtedy nadkom. Aneta Sobieraj, ówczesna rzeczniczka Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi.

Motywem zbrodni miały być pieniądze

Policjanci szybko ustalili właściwe nazwiska. Ostatecznie zarzuty zabójstwa postawiono dwóm obywatelom Ukrainy: 36-letniemu Wiaczesławowi P. i 33-letniemu Mykoły P. Jak ustalili śledczy, motywem zbrodni miały być pieniądze. Młodsza z zamordowanych kobiet domagała się od Mykoły P. zwrotu 7 tys. zł, które mu pożyczyła. Miała też obrażać jego kolegę Wiaczesława. Mężczyzna chwycił za nóż i zadał 62-latce wiele ciosów. Później udusił 90-latkę, którą kobieta się opiekowała. Następnie podpalił mieszkanie.

Wiaczesław P. początkowo przyznał się do winy, jednak później wycofał z tych słów. Z kolei Mykoła P. od pierwszego przesłuchania przekonywał, że jest niewinny, miał natomiast potwierdzić, iż pożyczka od 62-latki miała miejsce, jednak w niższej kwocie.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo