reklama

Udrażniali kanały deszczowe w Łodzi i znaleźli to w środku. Jest ważny apel do mieszkańców

Opublikowano:
Autor:

Udrażniali kanały deszczowe w Łodzi i znaleźli to w środku. Jest ważny apel do mieszkańców - Zdjęcie główne
Autor: ZWiK | Opis: Służby mają ważny apel do mieszkańców
Zobacz
galerię
7
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźMałpki, cegły, gruz, styropian, a nawet resztki betonu. To wszystko trafia do łódzkich kanałów deszczowych. Niektórzy podnoszą kratki, żeby wrzucić do środka większe odpady. Nie wiedzą albo nie pamiętają, że deszczówka nie płynie do oczyszczalni, ale w kierunku łódzkich rzek.
reklama

W Łodzi znajduje się ponad 20 tysięcy ulicznych wpustów deszczowych. Są przy krawężnikach i mają jedno zadanie: odbierać wodę z deszczu oraz topniejącego śniegu.

W praktyce trafia do nich znacznie więcej.

– Przy większych otworach prawdziwą zmorą są butelki po alkoholu, tak zwane małpki. Ludzie potrafią je wciskać do środka. Jeżeli coś się nie mieści, zdarza się, że podnoszą kratkę i wrzucają śmieci, cegły, gruz czy styropian

– mówi Miłosz Wika, rzecznik ZWiK Łódź.

Małpki, gruz i styropian. Najgorszy jest beton

Do wpustów trafiają też niedopałki, liście, butelki i różnego rodzaju odpady. Zdarza się również, że ktoś wlewa do nich substancje, które absolutnie nie powinny znaleźć się w kanalizacji deszczowej.

reklama

Szczególnie uciążliwe są pozostałości po pracach budowlanych.

– Najgorsi są ci, którzy wlewają do wpustów resztki betonu z budowy. To później potrafi narobić ogromnych problemów

– dodaje Miłosz Wika.

Do kanalizacji deszczowej nie wolno wlewać również ścieków z szamb, detergentów i środków czyszczących, olejów, paliw, farb, lakierów, rozpuszczalników, cementu ani innych substancji chemicznych.

Problem nie kończy się jednak na zatkanej kratce czy kanale.

Myślisz, że to płynie do oczyszczalni? Nic bardziej mylnego

Wiele osób może sądzić, że to, co wpada do ulicznej kratki, później trafia do oczyszczalni ścieków.

Tak jednak nie jest.

Woda wpada przez kratę, a następnie płynie przykanalikiem do większego kanału. Pod ulicami kanały łączą się ze sobą, tworząc rozległą sieć. Woda spływa grawitacyjnie z wyżej położonych terenów miasta w kierunku dolin łódzkich rzek.

reklama

Na końcu tej drogi znajdują się wyloty do rzek. W Łodzi jest ich 206.

To nimi deszczówka wraca do środowiska. Wpusty kanalizacji deszczowej nie prowadzą więc do oczyszczalni ścieków, ale do rzecznych ekosystemów.

Oznacza to, że śmieci czy substancje wrzucone lub wlane do kratki mogą ostatecznie trafić do Sokołówki, Olechówki, Łódki, Jasienia i innych łódzkich rzek.

Nie wszystko trafia do rzek bez oczyszczenia

W wybranych miejscach na trasie deszczówki działają urządzenia ograniczające ilość zanieczyszczeń spływających z ulic. Są to między innymi osadniki i separatory.

Ciekawy przykład oczyszczania wody z wykorzystaniem procesów zbliżonych do naturalnych można zobaczyć nad Sokołówką w Parku Julianowskim. Rośliny wodne, ich korzenie oraz żyjące wokół nich mikroorganizmy pomagają zatrzymywać zanieczyszczenia.

reklama

Bardziej rozbudowany system działa przy ul. Liściastej, również w dolinie Sokołówki.

Oba rozwiązania wykorzystują procesy podobne do tych, które zachodzą w naturalnych mokradłach. Woda zostaje czasowo zatrzymana, a technologia i przyroda wspólnie pomagają poprawić jej jakość.

Nie zmienia to jednak podstawowej zasady: uliczna kratka nie jest ani śmietnikiem, ani odpływem prowadzącym do oczyszczalni.

ZWiK apeluje do łodzian. Tego nie wolno wrzucać do kratek

Do wpustów deszczowych powinna trafiać wyłącznie woda z deszczu oraz topniejącego śniegu.

Nie powinny tam lądować śmieci, butelki, gruz, styropian ani odpady budowlane. Nie wolno też wlewać żadnych substancji chemicznych.

Jeżeli ktoś zauważy, że do ulicznego wpustu albo przez otwarty właz kanału deszczowego wylewana jest podejrzana substancja, ZWiK prosi o szybkie zgłoszenie.

reklama

Można zadzwonić do Straży Miejskiej pod numer 986 albo do Pogotowia Wodociągowo-Kanalizacyjnego ZWiK Łódź pod numer 994.

Szybka reakcja pozwala służbom odnaleźć źródło zanieczyszczenia, ograniczyć jego skutki i ustalić sprawcę.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo