Do awarii doszło w środę, 18 marca, około godziny 16:40, czyli w samym szczycie komunikacyjnym. Rondo Solidarności, łączące kluczowe arterie miasta, bez działającej sygnalizacji stało się niemal nieprzejezdne.
Korki przy rondzie Solidarności
Ruch na skrzyżowaniu jest znacznie utrudniony, a kierowcy muszą stosować się do znaków pionowych, co przy ogromnym natężeniu ruchu generuje zatory. – Wszystkie pojazdy jadą swoimi trasami, ale są znacznie opóźnione. Na ten moment nie mamy informacji, jak długo potrwa usuwanie awarii – przekazał dyżurny ruchu MPK-Łódź.
Utrudnienia dotknęły pasażerów podróżujących w stronę Widzewa, Śródmieścia oraz Bałut. Na liście linii zmagających się z największymi opóźnieniami znalazły się:
- Linie tramwajowe: 15, 17, 45.
- Linie autobusowe: 51, 53, 60, 61, 70, 85, 87, 88.
Czarna seria łódzkiej sygnalizacji
To nie pierwszy raz w ostatnim czasie, kiedy system sterowania ruchem w Łodzi zawodzi na dużą skalę. Dzisiejsze wydarzenia to kolejna poważna awaria w ciągu niespełna miesiąca. Przypomnijmy, że 23 lutego doszło do paraliżu miasta. Wówczas sygnalizacja przestała działać na najważniejszych skrzyżowaniach, m.in. na skrzyżowaniu Marszałków, u zbiegu Kilińskiego i Piłsudskiego, Dąbrowskiego i Tatrzańskiej oraz Lutomierskiej z aleją Włókniarzy.
Wtedy miasto na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikowało komunikat.
- Poważna awaria sygnalizacji świetlnej na wielu skrzyżowaniach w całym mieście. Wszystkie służby pracują nad rozwiązaniem tej sytuacji. Ze względu na bezprecedensową skalę awarii bardzo prosimy o współpracę, cierpliwość i wyrozumiałość
- napisano.
Powodem tamtej sytuacji była awaria serwera sterującego systemem, przyczyna dzisiejszej usterki nie jest jeszcze znana.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.