Diego przejechał na motocyklu 40 tysięcy kilometrów
- Jestem podróżnikiem, razem z Diego przejechaliśmy motocyklem 40 tysięcy kilometrów, przez dwadzieścia krajów, w ciągu pięciu lat. Pierwszy bagażnik zrobiłem dla niego i postawiłem sobie za cel życiowy, żeby tę konstrukcję doprowadzić do perfekcji, żeby była bezpieczna zarówno dla motocyklisty, jak i dla psa
- opowiada Jacek Borowski.
Bagażniki pana Jacka przypominają wygodne psie legowiska: są zrobione z wytrzymałego stelaża, do którego mocuje się kosz i mniej lub bardziej rozbudowaną czaszę. Ze względów bezpieczeństwa są też pasy, którymi przypinamy psa do kosza.
Każdy bagażnik, który wykonuje pan Jacek, jest dopasowany do swojego przyszłego użytkownika. Od tego, jak będzie duży i ile elementów ma zawierać, zależy jego cena - zwykle waha się ona w granicach 10-11 tys. zł.
Pokazy, panele dyskusyjne i wystawa rasowych kotów
Przed przystąpieniem do pracy nad kolejnym bagażnikiem Jacek Borowski musi też ocenić, czy pies nadaje się do jazdy motocyklem.
- Trzeba przeprowadzić jazdy testowe. Zwierzak musi być odważny, ciekawski. Kiedy stwierdzę, że piesek będzie się dobrze czuł na jednośladzie, wtedy przyjmuję zlecenie.
U pana Jacka można też kupić kaski, puszory, pasy, nauszniki, okulary i wszystko, co jest potrzebne psu, żeby był zabezpieczony podczas jazdy motocyklem.
Podczas targów Pet Fair swoją ofertę prezentują wystawcy z całej Polski: producenci, dystrybutorzy, hodowcy. Wydarzeniu towarzyszą panele dyskusyjne, pokazy i prezentacje, a także Międzynarodowa Wystawa Kotów Rasowych. Targi można odwiedzić również w niedzielę (31 maja) w godz. 10 - 17.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.