Reklama

Reklama

Szewc z łódzkich Bałut. W jego butach chodzą Marcin Gortat czy muzycy Lady Pank [zdjęcia I wideo]

Opublikowano: czw, 10 lut 2022 09:04
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Łódź po godzinach Piotr Świątek wywodzi się z szewskiej rodziny. Szewcami byli jego dziadek i tata. Tradycję kontynuuje także brat, wspólnie prowadzą pracownię na Bałutach w Łodzi. Łodzianin nie tylko naprawia buty. Jego buty na miarę trafiły do muzyków z Lady Pank czy Marcina Gortata. Ponoć są tak wygodne, że wcale się ich nie czuje. 

Piotr Świątek z Łodzi: "Młodych szewców nie ma, wszyscy chcą stanowisk dyrektorskich"

Dziadek był szewcem, tata też. Pan Piotr i jego brat także zostali szewcami.

- Nie miałem nic do gadania, trzeba było iść na szewca i tak jest od prawie 25 lat - mówi Piotr Świątek, który prowadzi pracownię szewską na Bałutach wraz z bratem.

Pan Piotr podkreśla, że jakość butów jest coraz gorsza, to oznacza, że pracy nie brakuje, zwłaszcza że szewców w Łodzi jest coraz mniej. Jedni zamykają działalność, inni niestety umierają. "Wiekowych" szewców nie zastępują młodzi. 

- Młodych nie ma, kto chce być szewcem? Wszyscy chcą stanowisk dyrektorskich - uważa Piotr Świątek.

Mężczyzna poza naprawą obuwia również je wykonuje. Jego buty trafiły do Marcina Gortata, Tomasza Zimocha czy muzyków Lady Pank.

- Wykonujemy buty na zamówienie. Mieliśmy klienta, który miał problemy z nogami, wydał majątek na różne wkładki. Zrobiliśmy mu pierwszą parę na ślub jego córki. Mówił, że były tak wygodne, że czuł się tak, jakby biegał w skarpetkach. Nie ma to jak kopyto dobrane i but zrobiony na miarę - wyjaśnia szewc z Bałut.

Szewc z Bałut w Łodzi gra z WOŚP, ale nie tylko

Pan Piotr gra również z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy.

- Trzeba było zacząć od tego, żeby dowiedzieć się, jaki rozmiar buta nosi Jurek Owsiak. Jurek często nosi trapery, więc stwierdziłem, że trzeba zrobić takie trapery. Nasze buty Jurek zakłada w trakcie finałów lub czasami na festiwalu Pol'And'Rock - opowiada szewc z Bałut.

Przed każdym finałem łodzianin przygotowuje dwie pary butów - jedną dla Jurka Owsiaka, drugą na licytację. Przed 30. finałem mężczyzna zrobił coś jeszcze.

- W tym roku oprócz butów uszyłem jeszcze skórzaną kurtkę na wzór ulubionej kurtki Jurka. Zastrzegłem jednak, że kurtka nie jest na licytację. Jeszcze. Powiedziałem Jurkowi, że może ją zlicytować dopiero w trakcie czterdziestego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - mówi pan Piotr.

Szewc z Łodzi wspiera nie tylko WOŚP, ale również łódzkie i ogólnopolskie fundacje.

- Bo warto pomagać - kwituje Piotr Świątek.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.