reklama

Burza wokół koksowników w Ozorkowie. Łodzianie patrzą z zazdrością

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Burza wokół koksowników w Ozorkowie. Łodzianie patrzą z zazdrością - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum/Karolina Wolska | Opis: W Ozorkowie koksowniki stanęły na przystankach nie pierwszy raz

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŁódzkieZima nie odpuszcza, a pasażerowie czekający na przystankach marzną do szpiku kości. Tymczasem w Ozorkowie na najbardziej obleganych przystankach postawiono… koksowniki. Proste, szybkie i skuteczne rozwiązanie, które ma ratować ludzi w najzimniejsze dni. Jak się jednak okazuje, nie wszystkim się ono podoba. W internecie rozgorzała gorąca - niczym uliczny piecyk - dyskusja.
reklama

- „Brawo dla pana burmistrza!” 

- chwalą niektórzy internauci.

Jedna z łodzianek rzuca z kolei sarkastycznie:

- „U nas w Łodzi za ciepło na koksownik, a też by się przydał”.

A co z ekologią?

Dyskusja szybko przerodziła się w internetową burzę. Padają pytania o ekologię i bezpieczeństwo.

- „A co z ustawą antysmogową? Jakiej klasy jest koksownik i czy spełnia normy?”

- dopytuje jedna z mieszkanek Ozorkowa.

- „Planeta płonie, a oni stawiają piec na przystanku” - irytuje się kolejna.

Są też głosy bardziej… nostalgiczne:

- „Co by nie mówić, taki widok ma swój klimat. Trochę jak podróż w czasie” - pisze jeden z internautów, dodając nutkę humoru do gorącej debaty.

reklama

Nie brakuje komentarzy pełnych sarkazmu:

- „Super pomysł. Ale czy komin ma dobry filtr itd.?”

- ironizuje internauta.

Albo:
- „Ta, a nam w kominkach zabraniają palić!”

- narzeka kolejny.

Zwolennicy koksowników stawiają sprawę jasno:

- „Proponuję, żeby ci ekologowie, którym to przeszkadza, przyszli o godz. 5 rano i opowiedzieli osobom czekającym na dojazd do pracy, że koksownik zaśmieca atmosferę. Zobaczymy, jaki będzie odzew”

- ripostuje jeden z komentujących.

To nie nowość

Dziś podobnych rozwiązań próżno szukać zarówno w Łodzi, jak i w Zgierzu. Nie zawsze jednak tak było. Kilkanaście lat temu, w czasie wyjątkowo srogich zim, miasta sięgały po koksowniki jako doraźny sposób walki z mrozem.

Na przełomie 2011 i 2012 roku mozna je było spotkać w Łodzi. Z kolei w grudniu 2010 roku oraz w lutym 2012 roku, przy rekordowo niskich temperaturach, koksowniki pojawiły się także w centrum Zgierza.

reklama

W Łodzi temat zdecydowanie wywołuje zazdrość. Mieszkańcy chętnie widzieliby podobne rozwiązanie w mroźne dni - i właśnie w tym kontekście komentarzy pojawia się najwięcej.

A wy co o tym myślicie? Czy w Łodzi też powinny stanąć koksowniki na przystankach?
Weźcie udział w naszej sondzie!

 

 

SONDA

Czy jesteś za tym, by w Łodzi stanęły koksowniki na przystankach?

Zagłosowało 53 osób
Zagłosuj
Głosy można oddawać od 08.01.2026 od godz 19:13
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo