reklama

Najsroższa zima od lat. Są konkretne daty przełomu. Kiedy wiosna?

Opublikowano:
Autor:

Najsroższa zima od lat. Są konkretne daty przełomu. Kiedy wiosna? - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay | Opis: Najsroższa zima od lat. Są konkretne daty przełomu. Kiedy wiosna?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźNajnowsze długoterminowe prognozy amerykańskich modeli numerycznych nie pozostawiają złudzeń: Polska pozostaje w zasięgu jednej z najbardziej wymagających zim ostatnich kilkunastu lat. Kiedy zakończy się zima?
reklama

W najbliższych tygodniach mieszkańcy wielu regionów będą musieli liczyć się z silnymi mrozami, utrzymującą się pokrywą śnieżną oraz gwałtownymi wahaniami temperatur. Jednocześnie pojawia się coraz wyraźniejsza granica czasowa, po której zima zacznie stopniowo tracić impet.

Według prognoz, na przełomie tygodnia i na początku kolejnego we wschodnich regionach kraju temperatura nocami i o porankach może spadać nawet poniżej -20 stopni Celsjusza. W ciągu dnia również nie będzie odwilży – maksymalnie około -10 stopni. To wartości typowe raczej dla pełni surowej zimy niż dla jej końcówki, co tylko potwierdza skalę obecnego ochłodzenia.
reklama

Jednocześnie zachodnia i południowa część Polska może zostać częściowo oszczędzona przez najostrzejsze fale mrozu. Tam dodatnie temperatury mogą pojawić się już w pierwszej połowie przyszłego tygodnia, a wraz z upływem dni strefa cieplejszego powietrza będzie stopniowo przesuwać się na kolejne obszary.

Silne mrozy i całodobowy mróz na wschodzie kraju

Najbliższe dni upłyną pod znakiem wyraźnego podziału termicznego. Podczas gdy zachód i południe będą okresowo doświadczać temperatur lekko powyżej zera, wschód i północ pozostaną w objęciach głębokiego mrozu. Szczególnie dotkliwe warunki prognozowane są nocą, kiedy lokalnie słupki rtęci mogą spadać poniżej -20 stopni, a przy gruncie nawet jeszcze niżej.

reklama

Za dnia w wielu miejscach nadal utrzyma się całodobowy mróz, co oznacza, że śnieg nie będzie topniał, a istniejąca pokrywa śnieżna pozostanie stabilna lub będzie się powiększać. Dla kierowców i służb drogowych oznacza to podwyższone ryzyko oblodzeń, zasp śnieżnych i trudnych warunków na trasach lokalnych.

Przepychanki mas powietrza: Arktyka kontra Atlantyk i Afryka

Pierwsza połowa lutego ma być okresem nieustannej walki pomiędzy mroźnym powietrzem spływającym znad Arktyki a znacznie łagodniejszymi masami napływającymi znad Atlantyku i północnej Afryki. W praktyce oznacza to dynamiczną pogodę: kilka dni z całodobowym mrozem, po których nastąpi krótkotrwała odwilż, a następnie ponowny powrót zimy.

reklama

Takie wahania są szczególnie niebezpieczne, ponieważ sprzyjają powstawaniu gołoledzi i oblodzeń. W ciągu dnia topniejący śnieg, a nocą szybkie spadki temperatur, mogą tworzyć warstwę lodu nawet na pozornie suchych nawierzchniach.

Pokrywa śnieżna i większe różnice regionalne

Do połowy lutego nie widać jednoznacznych sygnałów definitywnego końca zimy. Co prawda od drugiego tygodnia miesiąca fale mrozów mają być słabsze niż obecnie, jednak częstsze dodatnie temperatury pojawią się głównie na południu i zachodzie.

Na wschodzie i północy sytuacja pozostanie bardziej zimowa. Tam pokrywa śnieżna nadal będzie zalegać, a temperatury częściej będą ujemne niż dodatnie. Co więcej, prognozowane spadki temperatur mogą być silniejsze niż w pozostałych częściach kraju, co dodatkowo podkreśla regionalne zróżnicowanie warunków.

reklama

Śnieżyce i burze śnieżne możliwe podczas ociepleń

Paradoksalnie, okresy ociepleń mogą przynieść nie tylko odwilż, ale również intensywne opady śniegu. Szczególnie wtedy, gdy nad Polskę będą docierać układy niżowe z południa kontynentu, niosące bardzo duże ilości wilgoci.

W takich sytuacjach należy liczyć się z obfitymi śnieżycami, a miejscami nawet z burzami śnieżnymi, którym towarzyszyć mogą silne porywy wiatru i gwałtowne pogorszenie widoczności. To scenariusz znany z poprzednich lat, gdy ciepłe i wilgotne powietrze zderzało się z zalegającym mrozem.

Druga połowa lutego coraz bardziej łagodna

Według sezonowych prognoz druga połowa lutego zapowiada się zdecydowanie spokojniej. Średnie temperatury powietrza mają wrócić do wieloletniej normy, co oznacza naprzemienne występowanie odwilży i słabszych mrozów, bez tak ekstremalnych spadków jak obecnie.

Jeśli te przewidywania się potwierdzą, zima powinna ostatecznie zacząć odpuszczać w ostatniej dekadzie lutego, najpóźniej przed końcem miesiąca. Warto jednak pamiętać, że nawet wtedy krótkotrwałe epizody chłodu i opadów śniegu pozostaną możliwe.

Marzec z szansą na wyjątkowo ciepły start wiosny

Szczególnie interesująco prezentują się wstępne prognozy na marzec. Miesiąc ten jest zapowiadany jako wyjątkowo ciepły, co może oznaczać szybkie przejście do bardziej wiosennej aury.

Taki scenariusz dawałby nadzieję na swoiste „wynagrodzenie” za wyjątkowo srogą zimę – najsurowszą od 2013 roku – oraz na szybsze ustąpienie śniegu i lodu z większości regionów kraju.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo