reklama

Wniósł tajemnicze pudło do komendy. Gdy policjanci zajrzeli do środka, od razu wezwali pomoc

Opublikowano:
Autor:

Wniósł tajemnicze pudło do komendy. Gdy policjanci zajrzeli do środka, od razu wezwali pomoc - Zdjęcie główne
Autor: KPP w Pabianicach | Opis: Nietypowa wizyta w Komendzie Powiatowej Policji w Pabianicach postawiła funkcjonariuszy w stan gotowości.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŁódzkieNietypowa wizyta w Komendzie Powiatowej Policji w Pabianicach postawiła funkcjonariuszy w stan gotowości.
reklama

W środę, 14 stycznia około godziny 15:30 do budynku Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach wszedł mężczyzna z kartonem, w którym ukryte było ranne zwierzę. 

Służby postawione na nogi

Wszystko zaczęło się w zaroślach między Tereninem a Pawlikowicami. To tam 35-letni mężczyzna natknął się na osłabionego, czarnego ptaka. Widząc, że zwierzę jest ranne i nie poradzi sobie samo w mroźne popołudnie, postanowił nie zostawiać go na pewną śmierć. Zabrał znalezisko do samochodu i skierował się prosto do najbliższej jednostki Policji. Reakcja policjantów była natychmiastowa. Dyżurny zabezpieczył pudełko i wezwał na miejsce specjalistę zajmującego się dziką fauną. Po przyjeździe fachowca potwierdzono, że uratowany osobnik to kormoran czarny – gatunek w Polsce objęty częściową ochroną.

reklama

– Do Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach przyszedł mężczyzna i przyniósł policjantom czarnego ptaka w kartonowym pudle. Jak się okazało, 35-latek znalazł go w zaroślach i uznał, że bez jego pomocy zwierzę nie przetrwa. Funkcjonariusze natychmiast zareagowali i zaopiekowali się rannym stworzeniem, wzywając na miejsce fachową pomoc

– informuje podkom. Agnieszka Jachimek z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach.

Walka o powrót do natury

Dzięki sprawnej koordynacji działań, ranny kormoran szybko opuścił mury komendy. Został przetransportowany do kliniki weterynaryjnej w Konstantynowie Łódzkim, gdzie trafił pod opiekę lekarzy specjalizujących się w leczeniu dzikiego ptactwa.

Policjanci chwalą postawę mieszkańca powiatu, którego czujność i empatia uratowały życie chronionemu zwierzęciu. Jednocześnie przypominają, że w podobnych sytuacjach warto kontaktować się z odpowiednimi służbami, które wiedzą, jak bezpiecznie pomóc dzikim lokatorom naszych lasów i pól.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo