Kalendarz ma sens tylko wtedy, gdy naprawdę z niego korzystasz. Gdy chcesz zamienić go w narzędzie na co dzień, czasem pomaga też szybki druk w pobliżu mnie na porządnym papierze, bo kalendarz, który dobrze wygląda i da się w nim wygodnie pisać, rzadziej ląduje na dnie szuflady.Najczęściej problem jest w tym, że kalendarz jest za mało użyteczny dla konkretnej osoby. Jedni potrzebują planu posiłków, inni kontroli wydatków, a jeszcze inni miejsca na dyżury w pracy i zajęcia dzieci. Poniżej znajdziesz zestaw dodatków, które realnie zwiększają szansę, że kalendarz będzie używany od stycznia do grudnia.
Czytelny układ, czyli fundament używania
Zanim cokolwiek dopiszesz, upewnij się, że kalendarz da się czytać jednym rzutem oka. Najważniejsze są trzy rzeczy. Duże pola na dni, wyraźne cyfry i miejsce na notatki. Jeśli pola są małe, ludzie przestają pisać, bo nie ma gdzie. Jeśli czcionka jest ozdobna, przestają czytać. A jeśli wszystko jest na styk, szybko robi się bałagan.Klasyczny miesięczny z kratkami na każdy dzień oraz układ tygodniowy, jeśli masz dużo wpisów dziennie. W ściennym kalendarzu miesięcznym warto dodać na dole stałą sekcję Notatki i listę rzeczy do załatwienia.
Ważne daty, ale nie tylko święta
Wiele osób ogranicza ważne daty do świąt państwowych. To za mało, żeby kalendarz był żywy. Wpisz rzeczy, które faktycznie wpływają na twoje tygodnie. Urodziny, rocznice, imieniny w rodzinie, wizyty kontrolne, terminy szczepień zwierząt, przegląd samochodu, koniec ważności dokumentów, a nawet moment, kiedy trzeba zamówić leki na stałe.Dobry trik to wpisanie też dat przygotowawczych. Nie tylko urodziny mamy, ale też kupić prezent tydzień wcześniej. Nie tylko wyjazd, ale spakować walizkę dzień wcześniej i sprawdzić paszport dwa tygodnie wcześniej.
Powtarzalne obowiązki
Kalendarz jest używany, gdy pomaga w rutynie. Dlatego warto dodać do niego stałe cykle. Dzień sprzątania łazienki, wyniesienie śmieci, podlewanie roślin, trening, nauka języka, pranie. Nie chodzi o to, by zamienić kalendarz w listę kar, tylko o odciążenie głowy. Raz zapisane, przestaje ci wisieć w pamięci.Jeśli kalendarz jest rodzinny, dodaj prostą legendę kolorów. Jeden kolor dla spraw dzieci, drugi dla pracy, trzeci dla zdrowia, czwarty dla domu. Wtedy nawet po miesiącu patrzysz i wiesz, dlaczego dany tydzień był intensywny.
Sekcja finansowa
Wiele osób przestaje używać kalendarza, bo nie widzi w nim realnej korzyści. A jedną z najbardziej praktycznych jest kontrola płatności. Dodaj do kalendarza mini listę stałych opłat z terminami. Czynsz, prąd, internet, rata, ubezpieczenie, subskrypcje. Wystarczy prosta rubryka Opłaty i mały kwadrat do odhaczania.Jeśli chcesz pójść krok dalej, dodaj jeden wiersz na duże wydatki w tym miesiącu. Nie musisz wpisywać wszystkiego. Wystarczy, że zapiszesz rzeczy, które mogą zaskoczyć budżet, jak naprawa auta czy wyjazd.
Plan posiłków i lista zakupów
Jeśli kalendarz wisi w kuchni, szkoda nie wykorzystać tego miejsca. Na każdy tydzień dodaj trzy krótkie pola. Obiad, zakupy, zapasy. W polu Obiad nie musisz pisać przepisów. Wystarczy makaron, zupa, ryba. W polu Zakupy wpisuj tylko to, czego brakuje. A w polu Zapasy przypomnij sobie, co trzeba zużyć, żeby nie wyrzucać jedzenia.Ten dodatek zmniejsza codzienne pytanie co dziś jemy i zmniejsza liczbę przypadkowych zakupów. A skoro kalendarz pomaga w bardzo konkretnym miejscu, wraca się do niego częściej.
Zdrowie i sprawy ważne, ale bez straszenia
W kalendarzu dobrze działa sekcja Zdrowie, ale prosta. Terminy badań, wizyty, przypomnienie o receptach, plan ruchu. Jeśli chcesz, dodaj tracker nawyków na miesiąc. To może być 20 małych kropek do zamalowania za spacer, wodę, sen. Taki tracker jest lekki, nie wymaga aplikacji i daje poczucie ciągłości.Osobno warto zaznaczyć okna regeneracji. Weekend bez planów, jeden wieczór w tygodniu tylko na odpoczynek, dzień wolny po dużym projekcie.
Miejsce na cele i małe podsumowania
Kalendarz używany cały rok nie jest tylko planem, ale też pamiętnikiem w wersji mini. Dodaj na początku miesiąca trzy linijki. Co jest najważniejsze, co odpuszczam, co chcę skończyć. Na końcu miesiąca dodaj jedną linijkę. Co się udało. Bez wielkich postanowień i bez presji.Dla rodzin i zespołów świetnie działa też sekcja kto za co odpowiada. Nawet krótka lista z imionami i dwoma zadaniami zmniejsza liczbę nieporozumień.
Elementy, które zachęcają do zaglądania
Zdjęcia, krótkie podpisy i motywy miesięcy pomagają, bo sprawiają, że kalendarz jest twój. Ważne, żeby nie przesadzić. Jedno zdjęcie na miesiąc i krótki podpis wystarczą. Jeśli dodasz ozdoby wszędzie, zniknie czytelność. Kalendarz ma przede wszystkim działać.Zadbaj też o fizyczną wygodę. Długopis na sznurku, mała kieszonka na rachunki, magnes na lodówce, jeśli kalendarz jest na metalowej powierzchni. To są proste rzeczy, które sprawiają, że wpisanie terminu nie wymaga szukania narzędzi.
Jak upewnić się, że nadal będzie w użyciu po lutym
Najlepszy kalendarz przestaje działać, gdy nie ma rytuału. Ustal jeden stały moment w tygodniu na aktualizację, na przykład niedziela wieczór. Wtedy przenosisz terminy z wiadomości, dopisujesz rzeczy na nadchodzące dni i wykreślasz to, co już nieaktualne. Na koniec pamiętaj, że kalendarz nie musi zaczynać się w styczniu. Jeśli łatwiej ci ruszyć od września, od miesiąca urodzin, od początku projektu albo od sezonu sportowego, zrób to. Najważniejsze jest to, żeby kalendarz pasował do twojego życia, a nie odwrotnie.Fourzeros Leszczyńska 4, 00-339 Warszawa, Polska
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.