reklama

Bałuty: trzylatek spacerował po parapecie okna na trzecim piętrze! Są zarzuty dla ojca

Opublikowano:
Autor:

Bałuty: trzylatek spacerował po parapecie okna na trzecim piętrze! Są zarzuty dla ojca - Zdjęcie główne
Autor: Redakcja | Opis: Są zarzuty dla ojca 3-letniego chłopca, który w ostatnią niedzielę (14 czerwca) stał na parapecie okna na trzecim piętrze.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleSą zarzuty dla ojca 3-letniego chłopca, który w ostatnią niedzielę (14 czerwca) stał na parapecie okna na trzecim piętrze.
reklama

Mężczyzna może trafić do więzienia na 5 lat

We wtorek (16 czerwca) w Prokuraturze Rejonowej Łódź Bałuty przesłuchano 38-letniego ojca dziecka.

- Przedstawiono mu zarzuty narażenia podopiecznego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności

- mówi Paweł Jasiak z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Upadek z takiej wysokości mógł zakończyć się tragedią

Do zdarzenia doszło w niedzielę (14 czerwca) około godz. 16.30 przy ul. Podrzecznej w Łodzi. Służby otrzymały dramatyczne zgłoszenie.

- Na zewnętrznym parapecie trzeciego piętra stoi małe dziecko!

Na miejsce natychmiast skierowano policjantów i strażaków. Liczyła się każda sekunda. Upadek z takiej wysokości mógł zakończyć się tragedią. Śródmiejski policjant błyskawicznie ustalił, w którym mieszkaniu przebywa chłopiec. Po chwili funkcjonariusze dostali się do środka i przejęli opiekę nad 3-latkiem.

reklama

Dziecko było ubrane jedynie w pieluszkę i - jak ustalili mundurowi -  pozostawało bez żadnej opieki.

- Policjanci i strażacy zaopiekowali się chłopcem, zmienili mu pieluszkę i ubrali go. Następnie dziecko zostało przewiezione do szpitala celem dalszej diagnostyki

- przekazała podkom. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

Dziecko spało, a ojciec wyszedł ze starszym synem i psem

Gdy służby były już na miejscu, do mieszkania wrócił ojciec chłopca. Był bardzo zaskoczony i w rozmowie z policjantami miał wyjaśnić, że wyszedł na krótki spacer z psem oraz drugim synem.

Następnego dnia ojciec dziecka został zatrzymany.

- W trakcie wyjaśnień 38-latek przyznał się on do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz wskazał, że w czasie, gdy 3-latek spał, wyszedł na spacer ze swoim starszym synem. Nie potrafił wskazać, w jaki sposób otwarte zostało okno do mieszkania. Wyraził wolę dobrowolnego poddania się karze

reklama

- dodaje Paweł Jasiak.

Decyzją prokuratora zastosowano wobec niego dozór policji.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo