O problemach Klubu Seniora prowadzonego przez Stowarzyszenie „Radość” pisaliśmy 11 sierpnia tutaj. Seniorzy od trzech lat spotykają się w lokalu należącym do SM „Pojezierska”. Prowadzą tam nie tylko zajęcia i spotkania, ale również działalność samopomocową, współpracują z MOPS-em i wspierają starszych mieszkańców osiedla.
Do tej pory korzystali z lokalu na bardzo preferencyjnych warunkach. Michał Sobczak, były prezes SM „Pojezierska”, mówił nam, że za jego kadencji podjęto decyzję o ustaleniu symbolicznego czynszu w wysokości 1 zł.
Teraz miesięczne obciążenie ma wzrosnąć do ponad 300 zł. Seniorzy obawiają się, że dla organizacji non profit utrzymującej się z niewielkich składek może być to kwota nie do udźwignięcia.
We wtorek nie udało nam się uzyskać stanowiska władz spółdzielni. W środę prezes Magdalena Banasiak udzieliła nam jednak szerokich wyjaśnień.
Prezes: to nie była decyzja zarządu ani rady nadzorczej
Jak tłumaczy Banasiak, podwyżka związana jest z planowanym remontem pawilonu, nazywanego przez mieszkańców „blaszakiem”, w którym znajduje się siedziba klubu. Budynek wymaga prac, których koszt szacowany jest na około pół miliona złotych.
O remoncie zdecydowali członkowie spółdzielni podczas walnego zgromadzenia. Konsekwencją było zwiększenie wpłat na fundusz remontowy dla wszystkich najemców znajdujących się w pawilonie.
- Klub seniora płacił preferencyjny czynsz, bez żadnych dodatkowych opłat, jednak w czerwcu zgodnie z decyzją walnego zgromadzenia spółdzielni podjęto decyzję o podniesieniu stawki na fundusz remontowy dla wszystkich najemców pawilonu, w którym klub ma siedzibę, z 1,2 zł na nie mniej niż 5 zł. Lokal klubu ma powierzchnię 45 m kw., więc przy założeniu, że będzie to np. 7 zł, stowarzyszenie faktycznie musiałoby płacić ponad 300 zł miesięcznie. Zdaję sobie sprawę, że klub to organizacja non profit, ale zarząd musi realizować postanowienia walnego zgromadzenia
- mówi Magdalena Banasiak.
Oznacza to, że podwyżka nie została skierowana wyłącznie do seniorów. Wyższą stawką funduszu remontowego zostali objęci wszyscy najemcy pawilonu.
Mieszkańcy mogli utworzyć specjalny fundusz. Nie zgodzili się
Prezes SM „Pojezierska” zwraca uwagę na jeszcze jeden element dyskusji podczas walnego zgromadzenia. Pojawiła się propozycja utworzenia w spółdzielni funduszu na działalność społeczno-kulturalną.
Miał być zasilany niewielkimi wpłatami mieszkańców - od 5 do 10 groszy za metr kwadratowy mieszkania. Zebrane w ten sposób pieniądze mogłyby służyć m.in. finansowaniu działalności społecznej czy przygotowaniu odpowiedniego lokalu dla seniorów.
Według Banasiak podobne rozwiązania funkcjonują m.in. w spółdzielniach „Bawełna” i „Retkinia-Południe”.
- Niestety, choć na zgromadzeniu pojawia się zawsze najwięcej osób w starszym wieku, członkowie spółdzielni nie byli zainteresowani utworzeniem takiego funduszu
- mówi prezes SM „Pojezierska”.
„Nikogo nie chcemy wyrzucać”
Banasiak stanowczo odrzuca sugestie, że podwyżka miałaby być sposobem na pozbycie się klubu z obecnej siedziby.
- Pragnę podkreślić, że nikogo nie chcemy wyrzucać z lokalu. Wierzę, że problem z opłatą da się rozwiązać, jeśli stowarzyszenie zwróci się do rady nadzorczej
- dodaje.
Jak sama zaznacza, i tak byłoby to jednak rozwiązanie doraźne. Obecna siedziba nie jest dostosowana do potrzeb starszych osób. Klub znajduje się na piętrze, do którego prowadzą schody. Dla części seniorów jest to bariera praktycznie nie do pokonania. W lokalu nie ma również toalety.
Klub może przenieść się na Rajską. Najpierw potrzebny jest remont
Docelowym rozwiązaniem miałaby być przeprowadzka do lokalu przy ul. Rajskiej, który wskazali sami seniorzy. To miejsce znacznie lepiej odpowiada ich potrzebom - wejście znajduje się bezpośrednio z poziomu ulicy.
Problem w tym, że pomieszczenie wymaga gruntownego remontu. Jak tłumaczy prezes spółdzielni, od lat 70. praktycznie nic w nim nie robiono.
Jeśli uda się znaleźć pieniądze na przeprowadzenie prac, SM „Pojezierska” deklaruje, że wyremontuje lokal i udostępni go seniorom.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.