reklama

Kobieta zginęła na torach w Łódzkiem. Nikt nie zareagował przez kilka godzin!

Opublikowano:
Autor:

Kobieta zginęła na torach w Łódzkiem. Nikt nie zareagował przez kilka godzin! - Zdjęcie główne
Autor: ŁDZ Zmotoryzowani Łodzianie | Opis: W sobotę, 7 lutego, na dworcu kolejowym w Pabianicach doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła seniorka.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleW sobotę, 7 lutego, na dworcu kolejowym w Pabianicach doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła seniorka. Kobieta przez kilka godzin leżała ranna na torowisku.
reklama

Jak udało nam się ustalić, służby zostały powiadomione o odnalezieniu zwłok około godziny 8:15, tuż po przejeździe pociągu dalekobieżnego relacji Wrocław Główny – Białystok. Jak informuje Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi, ofiarą okazała się 69-letnia kobieta, która planowała nocną podróż w kierunku Szczecina.

Kobieta mogła przeżyć wypadek?

Seniorka miała podróżować pociągiem „Podhalanin” relacji Zakopane – Szczecin. Choć nie dotarła do swojej stacji docelowej, jej bagaż odnaleziono na stacji końcowej, a świadkowie mieli widzieć, jak wypada ona z pociągu.

- Trzeba ustalić, czy nie doszło do jakiegoś dużego zaniedbania, ponieważ świadkowie twierdzą, że widzieli ją wypadającą z pociągu i zgłaszali to obsłudze 

reklama

- informuje Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Śledczy próbują teraz ustalić, w jakich okolicznościach 69-latka znalazła się poza składem i dlaczego nikt nie udzielił jej pomocy przez blisko sześć godzin. Wstępne oględziny wykazały, że kobieta miała odciętą nogę, jednak szczegółowe informacje poznamy dopiero po sekcji zwłok, która została zaplanowana na najbliższy piątek. Wstępnie na ciele ofiary nie stwierdzono obrażeń, które mogłyby wskazywać na uderzenie przez inny pociąg w międzyczasie.

- Ofiara ma odciętą nogę i prawdopodobnie leżała w tym stanie kilka godzin. Przyczynę zgonu poznamy w piątek. Na pewno nie została ona uderzona przez inny pociąg. Pytanie brzmi, czy się wykrwawiła. Jest to możliwe przy założeniu, że miała ona pojechać pociągiem o drugiej, a została odnaleziona po ósmej 

reklama

- przekazał nam Paweł Jasiak z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Kluczowe nagrania z monitoringu

Obecnie trwają intensywne czynności procesowe. Prokuratura zabezpieczyła dostępny monitoring z dworca oraz pociągów, które w tym czasie przejeżdżały przez Pabianice. Równolegle prowadzone są przesłuchania świadków, w tym pasażerów oraz personelu kolei. Jeden z kluczowych świadków, posiadający wiedzę o przebiegu zdarzenia, jest od godziny 14:00 przesłuchiwany w budynku prokuratury.

Dokładna przyczyna zgonu seniorki oraz odpowiedź na pytanie, czy kobietę można było uratować, gdyby reakcja służb nastąpiła wcześniej, będą znane po sekcji zwłok oraz przesłuchaniach. Badanie zaplanowano na najbliższy piątek. Śledczy gromadzą również materiał wizyjny, który ma ostatecznie naświetlić okoliczności tej tragedii.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo