Na posesji było też 51 żywych psów
- Na miejsce funkcjonariusze przyjechali w czwartek (8 stycznia) o godz. 21. W garażu znaleźli 16 psich trucheł. Na posesji było też 51 żywych psów. Lekarz weterynarii stwierdził, że znajdują się w skrajnie nieodpowiednich warunkach, w związku z czym zostały stamtąd zabrane i przekazane pod opiekę fundacji i schronisk
- relacjonuje mł. asp. Aneta Placek z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach.
Ciała psów zostały zabezpieczone do sekcji. Po niej będzie wiadomo, co było przyczyną ich śmierci.
- Na tym etapie nie można potwierdzić, że było to na przykład zamarznięcie
- mówi mł. asp. Placek.
Posesja znajduje się na odludziu
Na miejscu nie było właściciela posesji, a jedynie kobieta opiekująca się zwierzętami. Zarówno ona, jak i osoba zgłaszająca interwencję zostały już przesłuchane. Policjanci przeprowadzili dokładne oględziny posesji. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów, ale sprawa jest rozwojowa.
- Posesja znajduje się na odludziu, w pobliżu nie ma sąsiadów. Wcześniej policjanci nie dostawali żadnych sygnałów o jakichkolwiek nieprawidłowościach dziejących się w tym miejscu
- dodaje mł. asp. Aneta Placek.
Zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.