reklama

Nie żyje 7-latek po tragedii na Fali. Rodzice podjęli dramatyczną decyzję

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nie żyje 7-latek po tragedii na Fali. Rodzice podjęli dramatyczną decyzję - Zdjęcie główne
Autor: Iwona Spodenkiewicz | Opis: Nie żyje chłopiec, który tonął na Fali

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleNie żyje 7-letni chłopiec, który 27 lipca tonął podczas zajęć nauki pływania w Aquaparku Fala w Łodzi. Przez ponad dwa tygodnie lekarze Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki walczyli o jego życie. Jak się dowiedzieliśmy, u dziecka stwierdzono śmierć mózgową. Rodzice chłopca zdecydowali o pośmiertnym oddaniu jego organów, aby mogły uratować życie innych osób.
reklama

Lekarze stwierdzili śmierć mózgową

Tragicznie zakończyła się walka o życie 7-latka, który 27 lipca niemal utonął w jednym z basenów Aquaparku Fala. Chłopiec od dnia wypadku przebywał w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki. Jego stan od początku był określany jako skrajnie ciężki.

Jak ustaliliśmy, lekarze stwierdzili śmierć mózgową dziecka.

W obliczu tragedii rodzice chłopca podjęli niezwykle trudną decyzję - zgodzili się na pośmiertne oddanie jego organów do przeszczepu.

- Rodzice pacjenta zdecydowali się na pośmiertne oddanie jego organów, aby ratować życie innych ludzi. Nad akcją czuwa Poltransplant. Rodzice pacjenta proszą o uszanowanie ich spokoju i prywatności w tym bardzo trudnym dla nich czasie

reklama

- przekazał nam rzecznik CZMP w oświadczeniu, którego treść została uzgodniona z rodzicami chłopca.

Chłopca z wody wyciągnął 78-latek

Do tragedii doszło podczas zajęć nauki pływania organizowanych w ramach półkolonii przez zewnętrzną firmę. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że chłopiec przez około trzy minuty wynurzał się i zanurzał, a następnie przez blisko sześć minut pozostawał całkowicie pod wodą.

7-latka zauważył przypadkowy mężczyzna. 78-letni pan Mieczysław wyciągnął dziecko z basenu. Chłopiec był reanimowany przez ponad 30 minut. Ratownikom udało się przywrócić jego funkcje życiowe i przewieziono go do szpitala.

Prokuratura nadal bada tragedię na Fali

reklama

Śmierć dziecka nie kończy śledztwa dotyczącego wydarzeń na Fali. Prokuratura przygotowuje eksperyment procesowy, który ma pomóc ustalić, czy ratownicy mogli wcześniej zauważyć chłopca.

Podczas eksperymentu w basenie wykorzystana zostanie kukła odpowiadająca sylwetką 7-letniemu dziecku. Śledczy chcą odtworzyć przebieg zdarzenia i sprawdzić widoczność z miejsc, w których w dniu tragedii znajdowali się ratownicy.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo