Widzew znajduje się obecnie w strafie spadkowej Ekstraklasy. To duże rozczarowanie, szczególnie biorąc pod uwagę zimowe transfery Widzewa. Łodzianie wydali w sumie koło 15 milionów euro. To kosmiczne sumy. W pewnym momencie głośno zrobiło się o głośnym transferze wewnątrz ligi. Chodzi o Afimico Pululu, absolutna gwiazdę Jagielloni i całej ligi. Widzewiacy mieli być zainteresowani takim ruchem.
Teraz wiemy już, że do transferu nie doszło. Być może czerwono-biało-czerwoni ruszą po Pululu latem, choć tu z pewnością warunkiem jest utrzymanie się w lidze. Na przenosiny do Łodzi nie zamyka się nawet sam piłkarz. Napastnik udzielił wywiadu Piotrowi Koźmińskiemu z Goal.pl
Pululu w Widzewie od lata?
Jednym z wątków, które zostały poruszone jest ewentualne odejście zawodnika z Jagielloni. Piłkarz przyznał, że latem priorytetem będzie wyjazd do mocniejszej ligi. Nie wyklucza jednak, że pozostanie w Ekstraklasie.
Polska Ekstraklasa bardzo mnie rozwinęła. Dzięki grze w tej lidze, w Jagiellonii stałem się lepszym piłkarzem i jestem tu gdzie, jestem. Dlatego pozostania tutaj nie wykluczam. Jeśli chodzi o Polskę, to przed nikim nie zamykam drzwi. No, może jedynie przed Legią (śmiech) - czytamy,
Chwilę później Pululu otrzymał pytanie konkretnie o Widzew.
- Mogę powiedzieć, że Widzew zgłosił się do mojego agenta. To było na początku stycznia. Byli zainteresowani transferem już tej zimy - przyznał.
Na pytanie dlaczego do tego nie doszło odpowiedział:
- Nie chciałem takiej zmiany w trakcie sezonu.
Czy transfer będzie możliwy w przyszłości? Sam zawodnik tego nie wyklucza:
- Nie wiem, czy wrócą do tematu. Nie wiem jakie będą mieć plany. Jak mówiłem, poza Legią, nie zamykam drzwi przed innymi polskimi klubami.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.