reklama

Nieoczywisty bohater ŁKS-u! Potężna bomba w debiucie i pierwsze wyjazdowe zwycięstwo

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nieoczywisty bohater ŁKS-u! Potężna bomba w debiucie i pierwsze wyjazdowe zwycięstwo - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: ŁKS Łódź z pierwszym, wyjazdowym kompletem punktów

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportPiłkarze ŁKS-u wygrali pierwszy mecz wyjazdowy w tym sezonie Betclic 1 Ligi. Podopieczni Grzegorza Szoki pokonali Puszczę Niepołomice 2:1 po potężnym strzale debiutanta.
reklama

Cztery zmiany w ŁKS-ie

Grzegorz Szoka zdecydował się na cztery zmiany w składzie względem niedzielngo spotkoania w Gdyni. Na lewym wahadle oglądaliśmy Marcela Błachewicza, dla którego był to drugi występ w pierwszym składzie w tym sezonie. Pierwszy miał miejsce w Siedlcach, gdy w oficjalnym debiucie zdobył gola. W pomocy Mateusza Wysokińskiego zatąpił Michał Kaput. Kōkiego Hinokio zastapił Igor Strzałek, a w ataku oglądaliśmy Lenarda Szczygła. Ten młody piłkarz zyskuje coraz więcej zaufania od trenera, który chętnie na niego stawia.

ŁKS nie wytrzymał do końca

Ełkaesiacy w tym sezonie jeszcze nie prowadził w meczu wyjazdowym. W Niepołomicach podopieczni trenera Szoki bardzo szybko znaleźli jednak drogę do siatki. Już w 11. minucie Dominik Sokół wrzucił piłkę na głowę Karola Podlińskiego. Z jego strzałem głową poradził sobie golkiper Puszczy, który sparował piłkę na słupek. Dopadł do niej jednak Lenard Szczygieł, który mógł pochwalić się pierwszym trafieniem w pierwszej drużynie Łódzkiego Klubu Sportowego.

reklama

Sześć minut później przyszły jednak gorsze informacje, bo właśnie wtedy boisko musiał opuścić Kacper Terlecki. Wcześniej nogą w głowę uderzył go Nascimento, za co obejrzał żółtą kartkę. Terlecki przez chwilę próbował kontynuować grę, ale w końcu musiał zejść. Szybko więc na placu gry zameldował sie Wysokiński, któremu trener Szoka chyba chciał dać odpocząć w tym spotkaniu. Przynajmniej tak długo jak się da.

W kolejnych minutach wydawało się, że ŁKS kontroluje przebieg wydarzeń na boisku. Groźny strzał oddał Wysokiński. Andrzejczak miał utrudnione zadanie, bo piłka odbiła się jeszcze od jednego z jego kolgów, ale poradził sobie.

Ełkaesiacy dobrze radzili sobie ze stałymi fragmentami gospodarzy, aż do 43. minuty. Wtedy z narożniak dośrodkował Nascimento, a najwyżej w polu karnym gości wyskoczył Adrian Piekarski, który na dodatek został zostawiony bez opieki, co wykorzystał pewnie pakując piłkę do bramki bezradnego Damiana Węglarza. Do przerwy 1:1.

reklama

Powrót Andreu Arasy, ale to nie on został bohaterem

Po zmianie stron więcej z gry miał ŁKS, który stwarzał sobie groźniejsze sytuacje. Raz po ogromnym zamieszaniu w poly karnym Puszczy piłka w końcu trafiła do Dominika Sokoła, ale ten w dogodnej sytuacji fatalnie przestrzelił. Były gracz Znicza miał w tym sezonie już kilka takich sytuacji, w których mógł trafić do siatki.

Później Lenard Szczygieł wykorzystał błąd obrońcy i pobędził na bramkę Andrzejczaka, ale jego podanie zostało wybite. Po lewej stronie już czaił się Igor Strzałek, żeby tylko wpakować piłkę do pustej bramki.

W 65. minucie na boisko wrócił w końcu Andreu Arasa. Hiszpan po trzech meczach pauzy zmienił potwornie zmęczonego Szczygła. Hiszpan był bardzo blisko trafienia w 79. minucie, gdy nie sięgnał piłki zacentrowanej z lewej strony. Sześć minut później Arasa przeprowadził kapitalną indywidualną akcję i zagrał do Wysokińskiego w pole karne, ale tam pomocnik uwikłał się w drybling z kilkoma rywalami i nie dał już rady tak, jak Arasa, zgubić przeciwników.

reklama

Niecałe dwie minuty później ŁKS w końcu znalazł drogę do siatki. Zasłużenie, bo od paru dobrych chwil Łodzianie mocno naciskali. Bohaterem ŁKS-u był nieoczywisty, bo do siatki potężnym strzałem trafił debiutant - wypożyczony ostatnio z Zagłębia Lubin Szymon Karasiński. Przepiękna bomba posłana w okienko bramki Puszczy. Trener Tułacz po stracie gola zdecydował się na potrójną zmianę, ale nic już to nie dało. ŁKS wygrał 2:1 pierwszy wyjazdowy mecz w tym sezonie Betclic 1 Ligi.

Puszcza Niepołomice 1:2 ŁKS Łódź
0:1 - Lenard Szczygieł 11'
1:1 - Adrian Piekarski 43'
1:2 - Szymon Karasiński 87'

reklama

Puszcza: Andrzejczak - Przybyłko, Kasolik, Wołowiec (Szabaciuk 66'), Strajnar - Nascimento (Pieprzyca 89'), Piekarski (Kocar 89'), Iwao (Korczakowski 89'), Trubeha, Cholewiak - Kurzeja (Kamiński 56')

ŁKS: Węglarz - Fałowski, Craciun, Farbiszewski - Sokół, Terlecki (Wysokiński 18'), Kaput, Strzałek (Hinokio 82'), Błachewicz (Karasiński 66') - Szczygieł (Arasa 65'), Podliński (Nowakowski 82')

reklama
Artykuł pochodzi z portalu lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo