reklama

Rosjanie prowadzą operację wymierzoną w Polski obiekt. Rozgrywa się nad naszymi głowami

Opublikowano:
Autor:

Rosjanie prowadzą operację wymierzoną w Polski obiekt. Rozgrywa się nad naszymi głowami - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Rosjanie prowadzą operację wymierzoną w Polski obiekt. Rozgrywa się nad naszymi głowami

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światCztery rosyjskie satelity wojskowe wykonały serię precyzyjnych manewrów orbitalnych i zbliżyły się do polskiego satelity radarowego ICEYE-X36. Jednostka należy do systemu wykorzystywanego przez siły NATO, państwa europejskie oraz Ukrainę. Skala operacji i koszt energetyczny korekt toru lotu sprawiły, że eksperci od bezpieczeństwa kosmicznego zaczęli mówić o możliwej demonstracji rosyjskich zdolności do prowadzenia działań przechwytujących na niskiej orbicie okołoziemskiej.
reklama

W centrum całej sytuacji znalazł się satelita ICEYE-X36, należący do rozwijanej przez ICEYE konstelacji radarowej. To jedna z najważniejszych komercyjnych platform obserwacyjnych wykorzystywanych dziś do monitorowania ruchów wojsk i zmian terenowych. Jej znaczenie wzrosło szczególnie po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Rosyjskie satelity dopasowały orbity do polskiego ICEYE-X36

Według danych przeanalizowanych przez specjalistów od wywiadu satelitarnego rosyjskie jednostki oznaczone jako Kosmos 2610, 2611, 2612 i 2613 w ciągu ostatnich dni zmieniły parametry swoich orbit tak, aby zsynchronizować je z trajektorią polskiego satelity.

reklama

Choć modyfikacja nachylenia orbity wynosiła mniej niż jeden stopień, eksperci podkreślają, że nawet tak niewielka korekta wymaga znaczącego zużycia paliwa. To jeden z najbardziej ograniczonych zasobów na pokładzie satelitów wojskowych, dlatego decyzja o wykonaniu takiego manewru nie jest podejmowana przypadkowo.

Analityk Greg Gillinger wskazał, że odległości poprzeczne pomiędzy rosyjskimi obiektami a polskim ICEYE-X36 wynoszą od około 500 metrów do 22 kilometrów. Wszystkie poruszają się po orbicie polarnej na wysokości około 547 kilometrów nad powierzchnią Ziemi.

Takie położenie daje operatorom możliwość dalszego zmniejszania dystansu poprzez kolejne, już znacznie mniejsze korekty toru lotu.

reklama

Polski satelita ma kluczowe znaczenie dla obserwacji wojskowych

ICEYE-X36 jest częścią konstelacji radarowej budowanej przy silnym udziale polskiego zaplecza technologicznego. System opiera się na technologii SAR, czyli radaru z syntetyczną aperturą.

To rozwiązanie pozwala wykonywać szczegółowe zobrazowania niezależnie od zachmurzenia, opadów czy pory dnia. W praktyce oznacza to możliwość prowadzenia obserwacji przez całą dobę.

Od początku wojny w Ukrainie dane dostarczane przez ICEYE są wykorzystywane do monitorowania ruchów wojsk rosyjskich, analizowania zmian infrastrukturalnych i wspierania planowania operacyjnego.

reklama

Firma podkreśla, że najnowsze satelity osiągają rozdzielczość obrazowania na poziomie nawet 16 centymetrów. Taka precyzja pozwala identyfikować niewielkie zmiany w terenie, rozmieszczenie sprzętu czy przemieszczanie kolumn wojskowych.

John Cartwright, starszy wiceprezes ds. danych produktowych w ICEYE, podkreślał wcześniej, że dostęp do niemal natychmiastowych danych radarowych daje Ukrainie możliwość szybszego podejmowania decyzji operacyjnych.

Rosja testuje zdolności bliskiego podejścia na orbicie

Eksperci ds. bezpieczeństwa kosmicznego od lat ostrzegają, że Rosja intensywnie rozwija zdolności prowadzenia tzw. operacji bliskiego podejścia.

reklama

To skomplikowane manewry orbitalne, które pozwalają jednemu satelicie kontrolowanie zbliżać się do innego obiektu. W teorii mogą służyć inspekcji technicznej lub testom nawigacyjnym. W praktyce wojskowej takie działania mogą mieć charakter ofensywny.

Bliskie podejście umożliwia prowadzenie obserwacji, testowanie reakcji systemów przeciwnika, zakłócanie sygnału, a nawet przygotowanie do fizycznej ingerencji w działanie innego satelity.

Podobne rosyjskie operacje obserwowano już wcześniej w pobliżu amerykańskich satelitów rozpoznawczych klasy Keyhole. Administracja Stanów Zjednoczonych wielokrotnie sygnalizowała, że część takich działań może być związana z rozwojem rosyjskich systemów antysatelitarnych.

Napięcie wokół polskiego satelity wpisuje się w kosmiczny wyścig

Eksperci podkreślają, że nawet ewentualne zakłócenie pracy jednego satelity nie sparaliżowałoby całej konstelacji ICEYE. System opiera się na wielu jednostkach, a jego architektura została zaprojektowana tak, by zachować ciągłość działania.

Nie zmienia to jednak faktu, że osaczenie polskiego satelity przez rosyjskie jednostki jest wyraźnym sygnałem politycznym i technologicznym.

Pokazuje, że przestrzeń kosmiczna staje się kolejnym obszarem rywalizacji strategicznej pomiędzy Rosją a państwami NATO. Dla Polski, która coraz mocniej rozwija własne zdolności satelitarne, to również przypomnienie, że bezpieczeństwo orbitalne staje się jednym z kluczowych elementów współczesnej obronności.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo