Projekt przewiduje również konieczność aktualizowania danych przy każdej zmianie sposobu użytkowania lokalu. Dla milionów osób oznacza to wejście w nową rzeczywistość – z dodatkowymi formalnościami, ryzykiem kar i stałym obowiązkiem raportowania do administracji publicznej.
Centralna ewidencja nieruchomości obejmie wszystkie mieszkania i domy
Projektowana ustawa zakłada stworzenie jednej, ogólnopolskiej bazy danych, która ma obejmować wszystkie lokale mieszkalne w Polsce – zarówno mieszkania w blokach, jak i domy jednorodzinne. Każdy właściciel nieruchomości będzie zobowiązany do złożenia deklaracji określającej sposób użytkowania lokalu.
Deklaracja ma zawierać informację, czy nieruchomość:
– jest zamieszkana,
– jest wynajmowana,
– jest wykorzystywana w inny sposób,
– pozostaje pusta.
Co istotne, obowiązek ten nie będzie jednorazowy. Każda zmiana sposobu użytkowania lokalu będzie wymagała aktualizacji danych w systemie. Oznacza to, że właściciel, który np. zacznie wynajmować mieszkanie, a później ponownie w nim zamieszka, będzie musiał każdorazowo informować o tym urząd.
W praktyce oznacza to powstanie stałego mechanizmu raportowania, który obejmie miliony właścicieli nieruchomości w całym kraju.
Obowiązkowa deklaracja przy każdej zmianie sposobu użytkowania
Nowe przepisy mają wprost wskazywać, że deklaracja musi być aktualizowana zawsze, gdy zmieni się sposób korzystania z nieruchomości. Nie chodzi wyłącznie o trwałe zmiany, lecz również o sytuacje czasowe.
Przykładowo:
- rozpoczęcie najmu,
- zakończenie najmu,
- czasowe wyłączenie lokalu z użytkowania,
- ponowne zamieszkanie w mieszkaniu,
- zmiana przeznaczenia lokalu.
Każda z tych sytuacji będzie wymagała zgłoszenia. Dla właścicieli oznacza to konieczność stałego monitorowania swojego statusu i pilnowania terminów.
Sankcje za brak zgłoszenia i błędne dane
Z medialnych relacji wynika, że brak złożenia deklaracji lub jej nieaktualizowanie może skutkować sankcjami finansowymi albo administracyjnymi. Oznacza to, że właściciel, który zapomni zgłosić zmianę lub zrobi to po terminie, może narazić się na karę.
Ryzyko dotyczy również sytuacji, w których w deklaracji pojawią się nieprawidłowe informacje. W praktyce oznacza to, że właściciele będą musieli zachować szczególną ostrożność przy wypełnianiu dokumentów.
Nowy system przenosi więc na obywateli odpowiedzialność za stałe raportowanie stanu swoich nieruchomości.
Najem krótkoterminowy i domy wakacyjne pod szczególną kontrolą
Najbardziej odczuwalne skutki nowych przepisów mogą dotknąć osoby wynajmujące mieszkania krótkoterminowo oraz właścicieli domów wakacyjnych.
Każde rozpoczęcie i zakończenie najmu będzie wymagało zgłoszenia. W przypadku domów wykorzystywanych sezonowo konieczne będzie raportowanie okresów użytkowania i okresów, gdy nieruchomość stoi pusta.
W praktyce oznacza to konieczność częstych aktualizacji danych i regularnych kontaktów z urzędami.
Państwo buduje bazę wiedzy o prywatnej własności
Centralna ewidencja pozwoli administracji publicznej na uzyskanie pełnego obrazu tego, w jaki sposób wykorzystywane są nieruchomości w Polsce. Państwo będzie wiedziało:
- które lokale są zamieszkane,
- które są wynajmowane,
- które stoją puste,
- kto jest ich właścicielem.
Dla wielu osób oznacza to daleko idącą ingerencję w sferę prywatności. Informacje dotyczące sposobu korzystania z własnego domu przestaną być wyłącznie sprawą właściciela.
Obawy o podatek katastralny wracają
Choć projekt dotyczy wyłącznie deklarowania sposobu użytkowania nieruchomości, w debacie publicznej coraz częściej pojawiają się obawy dotyczące podatku katastralnego.
Chodzi o opodatkowanie nieruchomości w zależności od liczby posiadanych lokali lub ich wartości. Takie rozwiązanie od dłuższego czasu jest podnoszone przez środowiska lewicowe jako sposób na walkę z kryzysem mieszkaniowym.
Centralna ewidencja nieruchomości tworzy techniczne zaplecze umożliwiające wprowadzenie takiego podatku w przyszłości.
Jeden właściciel – te same obowiązki co duży inwestor
Krytycy projektu wskazują, że nowe regulacje nie rozróżniają właścicieli posiadających jedno mieszkanie od dużych inwestorów posiadających dziesiątki lokali.
Obowiązki sprawozdawcze mają objąć wszystkich w jednakowym zakresie. Oznacza to, że osoba spłacająca jedno mieszkanie na kredyt hipoteczny będzie podlegała tym samym zasadom co podmiot prowadzący masową działalność najmu.
Walka z pustostanami czy rozrost biurokracji
Oficjalnym celem projektu jest walka z pustostanami oraz zwiększenie podaży mieszkań na rynku. Krytycy zwracają jednak uwagę, że samo gromadzenie danych nie powoduje automatycznie pojawienia się nowych lokali.
Jednocześnie powstanie centralnej ewidencji oznacza konieczność stworzenia i utrzymania nowego systemu informatycznego oraz obsługi administracyjnej, co generuje koszty.
Dla właścicieli oznacza to przede wszystkim kolejne obowiązki, kolejne formularze i kolejne ryzyko kar.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.