reklama

Taurus Sea-Doo Cup 2026 – pięć rund, kawał Polski i finał na Mazurach

Opublikowano:
Autor: Materiały Partnera

Taurus Sea-Doo Cup 2026 – pięć rund, kawał Polski i finał na Mazurach - Zdjęcie główne
Autor: Taurus Sea-Doo Cup | Opis: Taurus Sea-Doo Cup powstał jako cykl amatorskich zawodów na skuterach wodnych, ale po pięciu latach słowo „amatorskie” coraz mniej oddaje poziom zaangażowania zawodników.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światTaurus Sea-Doo Cup powstał jako cykl amatorskich zawodów na skuterach wodnych, ale po pięciu latach słowo „amatorskie” coraz mniej oddaje poziom zaangażowania zawodników. Za każdym startem stoją treningi, przygotowania, czas, koszty, planowanie całych weekendów i setki kilometrów pokonywanych po to, by pojawić się na kolejnej rundzie. Zawodnicy trenują we własnym zakresie, analizują przejazdy i z sezonu na sezon podnoszą sobie poprzeczkę coraz wyżej.
reklama

Sezon 2026 to pięć rund i prawdziwa podróż przez Polskę

Smardzewice ➡️ Tęgoborze ➡️ Rogoźno ➡️ Ostrów Warcki ➡️ Stare Sady.

Rywalizacja rozpoczęła się 20 czerwca w Smardzewicach, następnie zawodnicy spotkali się 4 lipca w Tęgoborzu, 2 sierpnia w Rogoźnie, 9 sierpnia w Ostrowie Warckim nad Jeziorskiem, a wielki finał odbył się 5 września w Starych Sadach na Mazurach.

Dla wielu uczestników oznaczało to w skali sezonu tysiące kilometrów, kolejne weekendy podporządkowane startom i niemałe nakłady finansowe. A mimo to wracają. Co więcej dołączają kolejni zawodnicy, przyjeżdżają rodziny i znajomi, a wokół Taurus Sea-Doo Cup przez pięć lat stworzyła się społeczność, której atmosfery naprawdę można pozazdrościć.

reklama

Na wodzie trwa walka o każdą sekundę i każdy punkt. Na brzegu ci sami ludzie pomagają sobie, kibicują, rozmawiają i razem spędzają czas. I właśnie połączenie coraz wyższego poziomu sportowego z tą atmosferą stało się znakiem rozpoznawczym cyklu.

Pomysłodawczynią Taurus Sea-Doo Cup jest Anna Jachimek, która podkreśla, że dzisiejszy kształt zawodów jest efektem pracy całego zespołu.

- Od początku tworzyliśmy te zawody razem. Szukaliśmy rozwiązań, poprawialiśmy, zmienialiśmy i rozwijaliśmy kolejne elementy. Dzisiaj mamy zespół, który momentami rozumie się bez słów. To praca całej ekipy sędziowskiej, wszystkich osób zaangażowanych w organizację i oczywiście naszych zawodników, którzy swoim podejściem z roku na rok podnoszą poziom tych zawodów. Taurus Sea-Doo Cup nie ma jednego imienia. To nasze wspólne dzieło

reklama

- mówi Anna Jachimek.

Ogromną rolę od początku odgrywa również Taurus Sea Power, sponsor wydarzenia, który kilka lat temu zaufał pomysłowi i ludziom stojącym za jego realizacją. To zaufanie pozwoliło projekt rozwijać i konsekwentnie budować jego obecną pozycję.

Zwycięzcy 5. rundy – Stare Sady

W kategorii Kobiety zwyciężyła Julia Ryfinska, drugie miejsce zajęła Dominika Antosiak, a trzecie Dominika Robak.

W kategorii Młodzież najlepszy był Kacper Rembelski, drugie miejsce zajął Krystian Zdziszek, a na trzecim miejscu Marcel Szyszka

W kategorii Mężczyźni zwyciężył Antoni Antosiak, drugi był Patryk Węglarz a trzeci Tomasz Jabłoński.

reklama

Mistrzowie całego cyklu Taurus Sea-Doo Cup 2026

Po pięciu rundach poznaliśmy również najlepszych zawodników całej edycji 2026.

W kategorii Kobiety tytuł Mistrzyni Taurus Sea-Doo Cup 2026 zdobyła Dominika Antosiak. Drugie miejsce w klasyfikacji całego sezonu zajęła Julia Ryfinska, a trzecie Dominika Robak.

W kategorii Młodzież Mistrzem został Marcel Szyszka, drugie miejsce wywalczył Oliwier Kubik, a trzecie Kacper Rembelski.

W kategorii Mężczyźni Mistrzem Taurus Sea-Doo Cup 2026 został Antoni Antosiak, drugie miejsce wywalczył Krzysztofem Radziejewski, a trzecie Konrad Janiszewski.

reklama

Pięć lat temu wszystko zaczęło się od pomysłu na amatorskie zawody. Dzisiaj Taurus Sea-Doo Cup to pięć rund w różnych częściach Polski, bardzo wysoki poziom sportowej rywalizacji, zaangażowany zespół organizacyjny i przede wszystkim ludzie, którzy chcą tu wracać.

Amatorska pozostała możliwość, by przyjść i spróbować swoich sił. Ale podejście zawodników, ich determinacja, przygotowanie i serce wkładane w każdy start już dawno osiągnęły poziom, którego nie powstydziłyby się imprezy o znacznie bardziej oficjalnej randze.

A wszystko to udało się zbudować bez utraty tego, co w Taurus Sea-Doo Cup najważniejsze atmosfery, dla której ludzie przejeżdżają pół Polski, żeby znowu spotkać się na starcie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo