W poniedziałek rozegrano jeden mecz 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Radomiak podejmował Lechię. Oba zespoły są zamieszane w walkę o utrzymanie, chociaż drużyna z Radomia może już spać spokojnie. Dzięki trzem kolejnym wygrany uratuje ligę. To trzecie zwycięstwo, to właśnie w pojedynku z Lechią. Było 3:0.
W tarapaty wpadł zespół Johna Carvera, który nie wygrał czterech kolejnych meczów, z czego trzy przegrał. Lechia ma 38 punktów i jest tuż nad strefą spadkową. Dwa punkty straty do niej ma Widzew. Oba zespoły spotkają się ze sobą w sobotę w Sercu Łodzi. To może być mecz, który odmieni sytuację Łodzian. W strefie spadkowej są od dziesięciu kolejek, teraz będą mogli z niej wyjść. Pod warunkiem zwycięstwa.
Kto jeszcze, oprócz Widzewa, walczy o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie?
Za plecami Widzewa są jeszcze Arka Gdynia oraz Burk-Bet Termalica Nieciecza. Ta ostatnia już jednak się nie uratuje. Arka w środę gra z Górnikiem Zabrze, który w sobotę sięgnął po STS Puchar Polski. Ekipa z Pomorza traci do Widzewa dwa punkty i w przypadku wygranej go wyprzedzi. W następnej kolejce Arka gra jednak w Poznaniu z Lechem, więc o punkty będzie bardzo ciężko. A zostaną jej jeszcze mecze z Bruk-Betem (u siebie) oraz z Rakowem Częstochowa na wyjeździe. Z kolei Widzew zagra Koroną Kielce (wyjazd) i Piastem Gliwice (w domu).
Oczywiście spaść mogą także jeszcze inne drużyny. Po 39 punktów mają (oprócz Lechii) także Motor Lublin, Cracovia oraz Korona.
W ostatnich latach Widzew rozegrał mecze, które może nie przeszły do historii całego klubu, bo ten ma na koncie pojedynki wręcz epickie (w Polsce i Europie), ale do jego historii po odbudowie na pewno. Wygrana z Podbeskidziem Bielsko-Biała w ostatniej kolejce dała awans do ekstraklasy po 8 latach, a zwycięstwo z Miedzią Legnica utrzymanie w niej. To spotkania, które kibice wspominają do dzisiaj. Mecz z Lechią, o ile będzie wygrany, też może zostać zapamiętany.
Faworytem wydaje się Widzew, który u siebie gra zdecydowanie lepiej, niż na wyjazdach, ale wszystko zależy od formy dnia i nastawienia. Jeśli będzie takie, jak w piątek w Warszawie, to może być źle...
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.