Mundial trwa
11 czerwca rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w USA, Meksyku i Kanadzie. Brakuje na nich Polaków, ale nie brakuje Polskich akcentów w postaci np. zawodników grających na codzień w Ekstraklasie.
To dla kibiców fajna okazja do zobaczenia zawodników ze swoich drużyn na międzynarodowej arenie w starciu z potęgami futbolu. Taką okazję mieli niedawno kibice Widzewa, którzy śledzili starcie DR Konga z Portugalią. Na boisku mierzyli się więc ze sobą Steve Kapuadi z RTS-u i Cristiano Ronaldo, jeden z najlepszy, jeśli nie najlepszy piłkarz na świecie ostatnich 25 lat. Kapuadi został przy tym pierwszym od 40 lat zawodnikiem czerwono-biało-czerwonych, który wystąpił w meczu Mundialu od pierwszej minuty. Łódzki klub nie krył dumy.
FIFA daje wielkie pieniądze
Ale takie wydarzenia to nie tylko prestiż. To także spore korzyści finansowe. Na Mundial w Ameryce, FIFA przeznaczyła w sumie 350 mln dolarów dla klubów w ramach programu rekompensat. 250 mln za część finałową mistrzostw i 100 mln za część eliminacyjną.
Na czym to polega? Każdy klub, którego piłkarz pojechał na Mundialu, dostaje z FIFA 5 tys. dolarów za dzień pobytu na mistrzostwach. Pieniądze te nie są liczone za sam okres trwania turnieju, ale już od startu zgrupowań reprezentacji. Nie ma też znaczenia to, czy piłkarzy występował na boisku czy był tylko rezerwowym.
DR Konga awansowała do fazy pucharowej turnieju zajmując trzecie miejsce w tabeli. W 1/16 finału zagra z Anglią. Nie ma co ukrywać, że zdecydowanym faworytem są Anglicy, więc można założyć, że udział Kapuadiego na Mundialu zakończy się 1 lipca, ale Amerykę opuści dzień później. DR Konga zgrupowanie przed rozpoczęciem Mundialu rozpoczęła 25 maja. Do 2 lipca mamy więc 38 dni. Wychodzi więc na to, że za pobyt Kapuadiego na Mistrzostwach, FIFA wypłaci aż 195 tys. dolarów. Daje to aż 733 tys. zł!
Kwota robi wrażenie, ale...nie wszystko trafi do Widzewa. Dlaczego? Kapuadi w poprzednim sezonie występował w dwóch klubach. Zaczął go w Legii, a skończył w Widzewie. FIFA dzieli wspomniane wyżej pieniądze na trzy części. Jedna część to kasa dla klubu, w którym zawodnik jest zarejestrowany na czas trwania Mundialu. Druga część to kasa dla klubu, w którym występował on w sezonie poprzedzającym Mundial. I trzecia część dla klubu/klubów, w których grał w okresie od roku do dwóch lat przed Mundialem. Sytuacja Kapuadiego jest więc o tyle skomplikowana, że sporo tu dzielenia tej rekompensaty między Legię a Widzew. Niestety, większość pieniędzy trafi właśnie do "Wojskowych". Z naszych wyliczeń wynika, że będzie to około 115 tys. dolarów. Widzewiacy dostaną więc około 80 tys. dolarów. Daje to 300 tys. złotych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.