Reklama

Reklama

Wsiadasz za kierownicę po piwie bezalkoholowym? Na pewno nie łamiesz w ten sposób prawa? Sprawdzamy

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: pixabay

Wsiadasz za kierownicę po piwie bezalkoholowym? Na pewno nie łamiesz w ten sposób prawa? Sprawdzamy - Zdjęcie główne

Czy coś nam grozi, jeżeli policjant zatrzyma nas do kontroli po wypiciu piwa "0%"? | foto pixabay

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Polska i świat Zdarzało Wam się wsiąść za kółko po wypiciu piwa bezalkoholowego? Zastanawialiście się później, czy coraz popularniejsze "zerówki" faktycznie są bezpieczne dla kierujących? Odpowiadamy.

Reklama

Piwo bezalkoholowe to w Polsce coraz popularniejszy trunek. Producenci regularnie zaskakują nas nowymi smakami. Ale czy macie pewność, że "zerówki" faktycznie są bezpieczne również dla kierowców? Czy przy kontroli alkomat faktycznie pokazałby 0,0? 

Piwo bezalkoholowe – tak powstaje popularna "zerówka" 

Piwo bezalkoholowe powstaje z tych samych składników, co piwo z alkoholem, czyli ze słodu, chmielu, drożdży i wody. Również proces jego warzenia jest prawie identyczny. Różni się tylko na jednym etapie, w zależności od zastosowanej technologii. W każdej z metod produkcji piwa bezalkoholowego chodzi o to, żeby nie dopuścić do wytworzenia alkoholu w piwie albo go z niego usunąć. Są trzy najbardziej popularne metody wytwarzania "zerówek". Pierwsze dwie to metody biologiczne, trzecia – metoda fizyczna.

Jak podkreśla Magdalena Brzezińska, dyrektor ds. korporacyjnych Grupy Żywiec S.A., uwarzenie dobrego piwa bezalkoholowego wymaga dużej wiedzy i doświadczenia piwowara. Niezależnie od wybranej metody „pozbywania się alkoholu” potrzebna jest odpowiednia znajomość sztuki piwowarstwa, aby w całym procesie produkcji trunku 0,0% zachować charakterystyczne aromaty i smak piwa. 

W piwach bezalkoholowych wykorzystuje się różne odmiany słodu, chmielu i olejków chmielowych, dzięki czemu tworzy się napoje o bogatych aromatach, jak karmel, biszkopt czy też pachnące cytrusami lub kwiatami. Z kolei wśród najczęściej występujących dodatków w bezalkoholowych piwach smakowych, np. typu radler, znajdziemy soki i pulpy owocowe oraz liście herbaty 

 - wyjaśnia Magdalena Brzezińska i dodaje, że taki trunek ma mniej kalorii niż alkoholowy odpowiednik.

W tych produktach jest więcej alkoholu niż w niektórych piwach 

W polskim prawie napojem alkoholowym nazywamy produkt przeznaczony do spożycia zawierający alkohol etylowy pochodzenia rolniczego, w stężeniu przekraczającym 0,5% objętościowych alkoholu. Dlatego też bezalkoholowym nazywamy również piwo zawierające minimalną dawkę alkoholu – od 0,1 do 0,5%.

Pracownicy branży zauważają, że podobną, a nawet czasem większą zawartość alkoholu mają produkty, które spożywamy na co dzień. Mowa o kiszonkach, przetworach z octem, kefirach czy niektórych rodzajach chleba na zakwasie. Alkohol jest dodawany również jako składnik smakowy do słodyczy – typu trufle, praliny, czy kremy. To oznacza, że sięgając po piwo 0% możemy się czuć bezpiecznie i w żadnym wypadku, nie może tu mówić, że to taki sam produkt jak "zwykłe" piwo. 

U podstaw sukcesu kategorii piw bezalkoholowych leży poszukiwanie przez konsumentów bardziej naturalnej alternatywy dla innych napojów gazowanych oraz potrzebą bardziej zbalansowanego, zdrowego i aktywnego stylu życia. Konsumenci chcą się cieszyć smakiem piwa również w sytuacjach, kiedy nie mogą lub nie chcą pić alkoholu. Mowa tu na przykład o kierowcach

- zaznacza Magdalena Brzezińska. 

Zamierzasz siąść za kierownicę? Tego stężenia nie możesz przekroczyć

W świetle prawa piwo bezalkoholowe nie jest napojem alkoholowym. Mało tego, producent nie musi nawet oznaczać na etykiecie, że dane piwo zawiera maksymalnie 0,5% alkoholu. Czy w związku z tym może być spożywane przez kierowców bez obaw,  że jego wypicie nie wpływa na nasze umiejętności manualne? Tak, musimy jednak wiedzieć, że jeżeli zmierzymy poziom alkoholu w wydychanym powietrzu od razu po wypiciu takiego piwa, to jest możliwość, że alkomat wykaże przekroczenie dopuszczalnego limitu. Powodem jest fakt, że śladowa ilości alkoholu pozostała w ustach, na języku i podniebieniu, a alkomat jest na tyle czuły, że go wykryje. Jednak po chwili (po kilkudziesięciu sekundach) wykaże on 0,0. 

Musimy również wiedzieć, że Kodeks drogowy przewiduje, że po wypiciu alkoholu możemy znajdować się w stanie po użyciu albo w stanie nietrzeźwości. Kom. Maciej Święcichowski z Zespołu Prasowego KWP w Poznaniu tłumaczy, że z tym pierwszym mamy do czynienia, kiedy zawartość wynosi od 0,2 ‰ do 0,5 ‰ alkoholu we krwi (albo od 0,1 mg do 0,25 mg w 1 dm3 w wydychanym powietrzu). 

Natomiast stan nietrzeźwości zachodzi, gdy zawartość wynosi powyżej 0,5 ‰ alkoholu we krwi (albo obecności alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza wynosi powyżej 0,25 mg). 

Kierowca, prowadząc pojazd mechaniczny, nie może przekroczyć 0,2% stężenia alkoholu we krwi. To jest najważniejsza informacja, o której należy pamiętać.

Co jeżeli zostaniemy zatrzymani przez patrol, w sytuacji, gdy za kierownicą będziemy pić wspomnianą "zerówkę"? Kom. Święcichowski przyznaje, jeżeli policjant podczas kontroli drogowej będzie miał podejrzenie, że kierujący może być np. pod wpływem alkoholu, to skontroluje jego stan. Po wypiciu piwa bezalkoholowego nie musimy jednak martwić o wynik takiego badania. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy