Reklama

Reklama

Bramkarz Widzewa: „Cóż, może nie jestem najlepszym bramkarzem na świecie (…)”

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Bramkarz Widzewa: „Cóż, może nie jestem najlepszym bramkarzem na świecie (…)” - Zdjęcie główne

Bramkarz Widzewa: „Cóż, może nie jestem najlepszym bramkarzem na świecie (…)”

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Ostatnio Widzew Łódź wydał oświadczenie, w którym oznajmił, że Wojciech Pawłowski został przesunięty do występujących w lidze okręgowej rezerw czterokrotnego mistrza Polski. W internecie można było przeczytać wiele plotek na temat 28-latka, które ten postanowił zdementować.

Wojciech Pawłowski w trwającym sezonie rozegrał jedynie 3 spotkania. W dwóch ligowych meczach Widzew z Pawłowskim w bramce uległ Radomiakowi i Chrobremu Głogów łącznie tracąc aż7 goli. Jedno starcie łódzki klub wygrał, a miało to miejsce w Pucharze Polski. Podopieczni Enkeleida Dobiego wygrali wówczas 4:0 z Unią Skierniewice.

!reklama!

Przed kilkoma dniami na oficjalnej stronie klubu pojawiło się oświadczenie, w którym Widzew informuje, że Wojciech Pawłowski został przesunięty do zespołu rezerw. Wywołało to lawinę spekulacji. Na temat byłego bramkarza włoskiej Serie A krążyły różne plotki, począwszy od psychicznych i rodzinnych problemów, a kończąc na przychodzeniu na treningi w stanie wskazującym na spożyciu alkoholu.

Wszystkie te rzeczy golkiper postanowił zdementować za pośrednictwem mediów społecznościowych. W udostępnionym przez Wojciecha Pawłowskiego poście na Facebooku możemy przeczytać:

- Czytam ostatnio o sobie jakieś dziwne rzeczy. Że niby przychodzę na treningi „wczorajszy“, że mam jakieś kłopoty rodzinne i problemy z psychiką. To dość zdumiewające. Gdybym przychodził na treningi „wczorajszy“, to dawno by mnie już w Widzewie nie było. Moja rodzina ma się bardzo dobrze. Mam wspaniałą żonę i syna. Zaś co do psychiki… Przeszedłem w swoim piłkarskim życiu tak wiele, że gdybym miał słabą głowę, to dawno już zająłbym się czymś innym. Jestem wyciszony i bardzo spokojny. Pracuję wytrwale i od lat nikt mi nie zarzucił braku profesjonalizmu. Podobno mówi się też o mnie inne rzeczy. Że ponoć gram w kasynie i obstawiam mecze, że moja firma pierze pieniądze, a w ogóle to jak byłem we Włoszech to zrekrutowała mnie Al-Kaida. Błagam… ­­­

W dalszej części 28-letni bramkarz zwrócił uwagę, że być może nie należy do grona najlepszych bramkarzy świata, to swoją pracę stara się wykonywać najlepiej, jak tylko potrafi:

- Nie przejmuję się za bardzo tymi komentarzami, bo wypisują je autorzy fejkowych kont. W takich przyszło nam żyć czasach: dziś każdy każdego może obsmarować i nie musi się pod tym nawet podpisać. Mam to gdzieś. Liczę jedynie, że Wy, ludzie prawdziwi, którzy nie wstydzicie się swoich twarzy i personaliów, nie dacie wiary tym głupotom. Cóż, może nie jestem najlepszym bramkarzem na świecie, może nie jestem gwiazdą, może moja kariera nie jest piękną, poruszającą opowieścią, ale w tym, co robię, jestem bezdyskusyjnie uczciwy. Wykonuję swoją pracę najlepiej jak umiem i prowadzę takie życie, które pozwoli mi wykonywać tę pracę najdłużej, jak tylko się da. Dbam o swoje ciało, swoją formę i swoje otoczenie. Cieszę się, że jestem częścią tego klubu. W sytuacji, gdy przez lata walczyłem o odbudowanie swojego wizerunku, nie mógłbym sobie pozwolić na to, by teraz wszystko zaprzepaścić jakimiś głupotami – czytamy na profilu Wojciecha Pawłowskiego.

Cześć. Czytam ostatnio o sobie jakieś dziwne rzeczy. Że niby przychodzę na treningi „wczorajszy“, że mam jakieś...

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy