Mecz bez faworyta
Na początek turnieju finałowego Pucharu Polski w Elblągu zdaniem wielu oglądaliśmy przedwczesny finał. PGE Budowlani Łódź grali z Developresem Rzeszów. Zwycięzca tej rywalizacji w finale będzie czekał na kogoś z pracy BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała - Netland MKS Kalisz.
Ciężko było jednak przed meczem wyrokować, kto do tego finału może trafić. O ile wyraźnym faworytem drugiej pary są siatkarki prowadzone przez Bartłomieja Piekarczyka, to w przypadku Budowlanych i Developresu mogło zdarzyć się wszystko.
Za nami już dwa mecze pomiędzy tymi drużynami w fazie zasadniczej TAURON Ligi. W Łodzi wygrały Budowlane po bardzo emocjonującym tie-breaku. W Rzeszowie lepsze w czterech setach były gospodynie. W tym drugim meczu równie dobrze mogły jednak wygrać łodzianki, bo o wygranej Developresu zadecydowały wtedy detale, zwłaszcza w końcówkach setów. Ten mecz nie miał więc wyraźnego faworyta.
Kapitalny występ PGE Budowlanych Łódź
W pierwszym secie oglądaliśmy wyrównaną grę. Lepiej zaczęły rzeszowianki, bo po tym, jak Oliwia Sieradzka ustrzeliła zagrywką Paulinę Damaske, prowadziły 6:3. Budowlane szybko wyrównały. Ataku nie skończyła Piasecka, a kontratak już wykorzystała Damaske i mieliśmy 8:8. Developres wrócił jednak do kilkupunktowej przewagi, a nawet ją jeszcze powiększył i prowadził nawet 15:11. Budowlane nie zamierzały się jednak poddawać. Znów nieskutecznością wykazała się Julita Piasecka, co wykorzystały łodzianki, doprowadzając do remisu 17:17 za sprawą mocnego ataku Storck. W kocówce asa serwisowego dołożyła Damaske, a rozpędzone Budowlane prowadziły już 21:18 i tego prowadzenia nie oddały. Wygrały 25:22 i to one były w lepszych nastrojach po pierwszej partii.
W drugim secie rzeszowianki odrobiły lekcję z pierwszego seta i dużo lepiej grały blokiem. W dużej mierze, dzięki temu elementowi zbudowały sobie dużą przewagę już na samym początku tego spotkania. Dodatkowo mylić zaczęła się Maja Storck, która w pierwszym secie była bezbłędna. Po jej autowym ataku i Pauliny Damaske akcję później, mieliśmy już 12:5 dla Developresu. Łodzianki miały jedną serię punktową, gdy ze stanu 8:16 zmniejszyły straty na 11:16. Wtedy jednak szybko o czas poprosił trener Developresu i wybił z rytmu Budowlane, a konkretnie zrobiła to asem serwisowym Taylor Bannister. Taką sytuację obserwowaliśmy jeszcze dwukrotnie. Ostatecznie Developres wygrał 25:20.
W trzecim secie oglądaliśmy zupełnie inną sytuację. Od samego początku to PGE Budowlani Łódź dominowali na boisku. Developres się gubił i nie był wstanie odpowiedzieć na świetną grę Mai Storck i spółki. Po nieprzygotowanym ataku Jasper było nawet 14:6 dla zespołu prowadzonego przez Macieja Biernata. W tym secie rzeszowianki nie miały absolutnie nic do powiedzenia. Budowlane wygrały bardzo pewnie i wysoko 25:13 i wrócili na prowadzenie w setach.
Trzeci set zaczął się od dwóch z trzech zepsutych zagrywek Developresu Rzeszów i prowadzenia PGE Budowlanych Łódź 3:1. Niebiesko-biało-czerwone grały bardzo dobre zawody, ale nie były bezbłędne. Tak było, gdy na blok nadziała się Paulina Damaske, a prowadzenie łodzianek stopniało do dwóch punktów (9:7). Przyjmująca szybko się jednak odkuła i po chwili to ona zablokowała rywalkę. Później trudną piłkę z pola serwisowego posłała Alicja Grabka, a z kontry skorzystała Maja Storck. PGE Budowlani Łódź prowadzili już 12:7. Developres stopniowo zmniejszał jednak stratę, ale wtedy Heyrman trafiła na blok Sašy Planinšec, chwilę później Rodica Buterez zdobyła punkt bezpośrednio z zagrywki. W kolejnej akcji poprawiła Maja Storck potężnym atakiem i było już 19:13. Budowlani zmierzali po finał, a Developres nie wyglądał na drużynę, która miałaby ich zatrzymać. I nie zatrzymał. PGE Budowlani Łódź wygrali 25:18 i cały mecz 3:1
MVP:
KS Developres Rzeszów 1:3 PGE Budowlani Łódź
(22:25, 25:19, 13:25, 18:25)
Developres: Wenerska, Piasecka, Dorsman, Sieradzka, Jansen, Heyrman, Szczygłowska (L); Bannister, Kubas
PGE Budowlani: Grabka, Damaske, Lelonkiewicz, Storck, Buterez, Planinšec, Łysiak (L); Honorio, Siuda, Drużkowska
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.