Reklama

Reklama

Derby Łodzi dla Widzewa! Bartłomiej Pawłowski bohaterem na Stadionie Króla

Opublikowano: wt, 3 maj 2022 20:22
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Jedynego gola w 68. derbach Łodzi zdobył Bartłomiej Pawłowski. Fani Łódzkiego Klubu Sportowego maja czego żałować, bo zaledwie 2 minuty wcześniej identyczną sytuację zmarnował Samuel Corral. Dla ŁKS-u była to trzecia porażka z rzędu. Widzew natomiast po porażce Arki Gdynia wraca na 2. miejsce w ligowej tabeli.

ŁKS Łódź - Widzew Łódź. Jak padł gol?

0:1 (80’) - Bartłomiej Pawłowski na dużym luzie pokonuje Marka Kozioła! Napastnik Widzewa wybiegł sam na sam z bramkarzem ŁKS-u, położył go na murawie i wpakował piłkę do pustej bramki. Kilkadziesiąt sekund wcześniej w identycznej sytuacji po drugiej stronie boiska znalazł się Samu Corral, ale Hiszpan zmarnował swoją szansę.

ŁKS Łódź - Widzew Łódź. Pozostałe sytuacje

7’ - Groźne uderzenie z rzutu wolnego w wykonaniu Bartłomieja Pawłowskiego. Piłka nieznacznie minęła słupek bramki Marka Kozioła. 

14’ - W odstępie kilku minut ŁKS dwukrotnie zagroził bramce Henricha Ravasa. Najpierw po podaniu Bąkowicza z prawej strony pola karnego strzelał Trąbka. Chwilę później znów świetnie powalczył Bąkowicz, ale tym razem odegrał futbolówkę do Pirulo. Hiszpan sprzed pola karnego sprawił sporo problemów słowackiemu bramkarzowi, ale ten bez zarzutu poradził sobie z próbą Ełkaesiaka. 

47’ - ŁKS stracił piłkę tuż przed własnym polem karnym, co wykorzystał Dominik Kun podając do Ernesta Terpiłowskiego, a ten z kolei potężnym strzałem trafił w słupek. Dużo szczęścia mieli teraz gospodarze.

57’ - Pirulo przełożył sobie rywala i oddał bardzo mocny strzał lewą nogą. Bramkarz Widzewa sparował piłkę na rzut rożny, ale to nie był koniec zagrożenia dla bramki Henricha Ravasa. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska główkował Oskar Koprowski i po olbrzymim zamieszaniu Widzewiacy wybili futbolówkę na kolejny rzut rożny. Po kolejnym kornerze znów podopieczni Janusza Niedźwiedzia mieli niemałe problemy z zażegnaniem niebezpieczeństwa. Piłka odbijała się w polu bramkowym Widzewa, ale w końcu gościom udało się oddalić grę od własnej bramki. Mocno nacisnął ŁKS.

60’ - Biało-czerwono-biali nie zwalniali tempa. Niepotrzebnie we własnym polu karnym koronkowo piłkę chciał wyprowadzać Martin Kreuzriegler. Stoper Widzewa pod naporem dwóch Ełkaesiaków stracił piłkę, a Pirulo miał znakomitą szansę na zdobycie gola, ale zawiodła skuteczność. 

78’ - Stuprocentowa szansa dla ŁKS-u zaprzepaszczona! Sam na sam z Henrichem Ravasem biegł Samuel Corral, ale Hiszpan przegrał pojedynek „oko w oko” z golkiperem Widzewa Łódź.

ŁKS Łódź - Widzew Łódź. Bohater meczu

Bartłomiej Pawłowski - Spotkanie było bardzo zacięte. Żadna z drużyn nie przeważała przez dłuższy okres trwania tego meczu, ale w samej końcówce wygrał spokój i opanowanie. Tymi cechami właśnie wykazał się Bartłomiej Pawłowski, który pokonał Marka Kozioła w sytuacji sam na sam.  Chwilę wcześniej taką samą, a może nawet jeszcze lepszą sytuację miał Samuel Corral, ale napastnik ŁKS-u przegrał wówczas pojedynek z Henrichem Ravasem. 

ŁKS Łódź 0:1 Widzew Łódź

0:1 - Bartłomiej Pawłowski 80’

ŁKS: Kozioł - Bąkowicz, Dąbrowski, Koprowski, Szeliga - Rozwandowicz, Trąbka, Pirulo, Wolski, Janczukowicz (Corral 69’) - Radaszkiewicz (Ricardinho 75’)

Widzew: Ravas - Zieliński, Hanousek, Kreuzriegler, Nunes, Kun, Stępiński Hansen (Villanueva 82’), Terpiłowski, Danielak (Nowak 84’) - Pawłowski (Guzdek 90’)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy