reklama

Koniec marzeń ŁKS-u o awansie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Koniec marzeń ŁKS-u o awansie - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: ŁKS Coolpack Łódź nie zdołał awansować

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportŁKS Coolpack Łódź ostatecznie musiał uznać wyższość Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz. Łodzianie przegrali piąte spotkanie 87:96. To właśnie gospodarze tego spotkania mogli cieszyć się z awansu do Orlen Basket Ligi.
reklama

ŁKS Coolpack Łódź walczył do końca. To nie wystarczyło

Spotkanie w Bydgoszczy było piątym i decydującym starciem w finałach 1 Ligi Mężczyzn. Marginesu błędu nie było zatem żadnego. Mecz rozpoczął się od dwóch celnych trójek. Na rzut z dystansu Norberta Kulona tym samym odpowiedział Kimbrough. Kulon nie pozostawał dłużny i po chwili dołożył kolejny rzut za trzy puntky. Obie drużyny szły łeb w łeb i po pierwszej kwarcie mieliśmy remis 20:20.

W drugiej części gry na czteropunktowe prowadzenie, które utrzymywało się przez jakiś czas. W dobrej dyspozycji był Jaquan Carlos. Jego skuteczność pozwoliła wyprowadzić ŁKS na prowadzenie 37:35. Później jeszcze swoje dołożył Urban i ŁKS prowadził 40:35. Do przerwy udało się gospodarzom zmniejszyć nieco dystans do Łodzian. 41:38 dla biało-czerwono-białych przed drugą połową meczu.

reklama

W pierwszej połowie trzeciej kwarty ŁKS Coolpack Łódź bronił wypracowanej przewagi, ale wraz z upływem czasu, coraz ciężej było Ełkaesiakom odpierać ataki Astorii Bydgoszcz. Gospodarze w końcu przejęli inicjatywę i po dwóch skutecznie egzekwowanych rzutach wolnych przez Nowakowskiego prowadzili aż 68:60 przed czwartą kwartą. Sytuacja ŁKS-u była trudna.

W czwartej kwarcie ŁKS przegrywał już 10 punktami (67:77), ale biało-czerowno-biali podjęli próbę odrobienia strat. Po udanej akcji Carlosa pod koszem Astorii Łodzianie przegrywali już tlyko 84:88. Czasu nie było dużo, ale nie takie rzeczy w koszykówce już się działy. Na doprowadzenie do remisu goście mieli 31 sekund. Gospodarze zachowali jednak zimną krew. Ostatnie słowo należało do Kamińskiego, który po przechwycie wykonał udany wsad i zakończył rywalizację. Astoria wygrała 96:87 i wygrali rywalizację w 1 Lidze Mężczyzn, uzyskując tym samym promocję do Orlen Basket Ligi. Łodzianie mogą żałować trzeciej kwarty, którą przegrali aż 11 punktami. To właśnie ta partia zadecydowała o losach tego spotkania.

reklama

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 96:87 ŁKS Coolpack Łódź
(20:20, 18:21, 30:19, 28:27)

Enea Abramczyk: Ptak, Kamiński, Kimbrough, Nowakowski, Andrzejewski;

ŁKS Coolpack: Collins, Ponitka, Carlos, Grudziński, Lewandowski; 

reklama
Artykuł pochodzi z portalu lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo