Transfery, o których mówi cała Polska
Największym hitem okazało się sprowadzenie Jakuba Rzeźniczaka. Były reprezentant Polski, wielokrotny mistrz kraju i piłkarz z doświadczeniem w europejskich pucharach zamienił zawodowy futbol na występy w Football Campus. Sam transfer był wydarzeniem, ale jeszcze większe wrażenie zrobiła jego prezentacja. Klub pokazał, że doskonale rozumie współczesny marketing, publikując efektowny film inspirowany kultową komedią „Kiler-ów 2-óch”. O transferze mówiły media w całym kraju.
Na jednym nazwisku jednak się nie skończyło. Do zespołu dołączyli również Mariusz Rybicki oraz Aghvan Papikyan – piłkarze doskonale znani kibicom z występów na znacznie wyższym poziomie rozgrywkowym. Jak na realia A Klasy, to ruchy wręcz sensacyjne. To już nie są przypadkowe transfery. To przemyślany komunikat wysłany do całego piłkarskiego środowiska - Football Campus ma ambicje wykraczające daleko poza lokalne rozgrywki.
Skąd my to znamy?
Kilka lat temu podobne reakcje wywoływała Wieczysta Kraków. Każde kolejne nazwisko budziło niedowierzanie. Wielu pukało się w czoło, pytając, po co uznani piłkarze trafiają do klubu z niższych lig. Dziś nikt już się z Wieczystej nie śmieje. Czy Football Campus powtórzy tę drogę? Tego nie wie nikt. Nie wiadomo, czy za efektownymi transferami pójdą kolejne inwestycje, szybkie awanse i konsekwentna budowa klubu. Jedno jednak już się udało – Football Campus przestał być anonimowy.
Coraz wyraźniej widać, że Football Campus nie chce być tylko kolejnym klubem walczącym o punkty w A Klasie. Projekt stawia na wizerunek, profesjonalną komunikację i zainteresowanie kibiców. W czasach, gdy media społecznościowe potrafią wygenerować większy rozgłos niż wynik meczu, jest to strategia, której nie można lekceważyć. Każdy kolejny transfer staje się wydarzeniem. Każdy materiał promocyjny zwiększa zasięgi. Sponsorzy widzą rosnące zainteresowanie, a kibice zaczynają śledzić klub, o którym jeszcze niedawno nie mieli pojęcia.
Za projektem stoją ludzie z piłkarskim doświadczeniem
Football Campus nie buduje swojej pozycji wyłącznie dzięki głośnym nazwiskom sprowadzanym na boisko. Za projektem stoją również ludzie doskonale znający realia profesjonalnego futbolu. Pierwszą drużynę prowadzi Artur Bogusz – były zawodnik ŁKS-u, Radomiaka czy Chrobgergo Głogów. Pod jego wodzą Football Campus błyskawicznie wywalczył awans z B Klasy i nie ukrywa, że apetyt na kolejne sukcesy jest znacznie większy.
Równie ważną postacią jest Paweł Magdoń – były reprezentant Polski, wicemistrz kraju z GKS-em Bełchatów i były dyrektor sportowy Wisły Płock oraz Lechii Tomaszów Mazowiecki. To właśnie on odpowiada za budowę projektu od strony organizacyjnej i sportowej. Jego kontakty oraz doświadczenie zdobyte przez lata pracy w zawodowym futbolu pozwalają przekonywać do gry w Tomaszowie piłkarzy z bogatym ekstraklasowym dorobkiem.
To kolejny element, który przywodzi na myśl początki Wieczystej Kraków. Tam również za spektakularnymi transferami stali ludzie doskonale odnajdujący się w piłkarskim środowisku i potrafiący wykorzystać swoje doświadczenie oraz relacje. Football Campus wydaje się podążać podobną drogą – zobaczymy, jak długo.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.