reklama

ŁKS Commercecon Łódź nie sprawił sensacji, ale godnie pożegnał się z Ligą Mistrzyń

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS Commercecon Łódź nie sprawił sensacji, ale godnie pożegnał się z Ligą Mistrzyń - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: ŁKS Commercecon Łódź pożegnał się z Ligą Mistrzyń

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportŁKS Commercecon Łódź fragmentami sprawiać problemy faowyrtkom, ale w ostatecznym rozrachunku A. Carraro Prosecco DOC Conegliano wygrał bardzo pewnie w trzech setach. Dla Wiewiór był to ostatni mecz w tej edycji Ligi Mistrzyń.
reklama

ŁKS nieźle rozpoczął to spotkanie, ale to i tak nie przeszkodziło drużynie Joanny Wołosz zbudować sobie bezpiecznej przewagi i po chwili prowadziła już 8:4. Później gospodynie już wyraźnie uciekły. Po kontrataku Lubian mieliśmy już 17:8. O czas poprosił trener Chyliński, żeby przerwać punktową serię rywalek i opłaciło się to. Po powrocie to Wiewióry zdobyły trzy punkty z rzędu m.in. po dwóch autowych atakach Sillah. Ełkaesianki nie zdołały jednak rzucić się w skuteczną pogoń i przegrały 17:25. Wszystko zakończyła pewnym atakiem Chinka - Zhu.

ŁKS Commercecon Łódź odważnie rozpoczął także drugiego seta. Tym razem nie pozwolił tak szybko na ucieczkę utytułowanemu rywalowi. Po bardzo mocnym ataku po prostej Mariany Brambilli było tylko 11:9 dla Conegliano. Sytuacja zmieniła się po dwóch kolejnych, już nieudanych akcjach Wiewiór. Gdy Sonia Stefanik ze środka posłała piłkę w aut, gospodynie wygrywały 13:9, a odrabiać starty w meczu z takim rywalem jest niezwykle ciężko. Później dwa asy serwisowe dołożyła Mariana Lubian i było już 17:11. Ełkaesianki pozwoliły sobie jeszcze na jeden zryw, dzięki dobrym piłkom posyłanym z pola serwisowego przez Annę Obiałę i skutecznej Marianie Brambilli. Po ataku Brazylijki w jej ulubionym kierunku, po prostej mieliśmy tylko 18:15 dla siatkarek z Conegliano. Sytuacja była trudna, ale najważniejsze, że w drużynie ŁKS-u było widać chęć do walki. W końcówce mistrzynie Włoch i Europy podkręciły tempo i wygrały jedank dość pewnie 25:18.

reklama

Trzeci set był już formlanością. Po autowym ataku Mariany Brambilli było już 17:7 dla faworytek. ŁKS Commercecon Łódź długimi fragmentami spisywał się naprawdę dobrze, ale ten set zdecydowanie Wiewiórom nei wyszedł. Zawodniczki z Włoch wygrały bardzo wysoko, bo aż 25:12. Łodzianki pożegnały się więc z Ligą Mistrzyń porażką. 

reklama
Artykuł pochodzi z portalu https://lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo