Reklama

Reklama

ŁKS Łódź w męczarniach wywozi komplet punktów z Niepołomic, ale za to z pierwszym czystym kontem

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

ŁKS Łódź w męczarniach wywozi komplet punktów z Niepołomic, ale za to z pierwszym czystym kontem - Zdjęcie główne

ŁKS Łódź w męczarniach wywozi komplet punktów z Niepołomic. Jest za to pierwsze czyste konto łódzkiej ekipy (Fot. Michał Pietrzak/TuŁódź.pl)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Łódzki Klub Sportowy pokonał na wyjeździe Puszczę Niepołomice 2:0, ale zwycięstwo Ełkaesiaków naprawdę rodziło się w bólach. Ostatecznie po samobójczym trafieniu Ivana Hladíka i rzucie karnym zamienionym na bramkę przez Maksymiliana Rozwandowicza, podopieczni Kibu Vicuñy notują drugie kolejne zwycięstwo. 

Puszcza Niepołomice - ŁKS Łódź. Jak padały gole?

0:1 (77’) - Moreno do Gryszkiewicza, ten do Klimczaka, a rezerwowy piłkarz ŁKS-u z numerem „3” na plecach mocno dośrodkował w pole karne. Tam pechowo interweniował słowacki piłkarz, Ivan Hladík, który wpakował piłkę do własnej siatki. 

0:2 (89’) - Faulowany w polu karnym Puszczy w samej końcówce został Pirulo. Arbiter wskazał bez zawahania na 11. metr, a do piłki podszedł Maksymilian Rozwandowicz. Pomocnik pewnie i mocno umieścił piłkę w siatce.

!reklama!

Puszcza Niepołomice - ŁKS Łódź. Pozostałe okazje

13’ - Bardzo łatwo Szymonowi Kobusińskiemu po prawej stronie uciekł Pirulo, a następnie dograł płaską piłkę w pole karne na trzeci metr. Tam bardzo blisko był jeden z Ełkaesiaków, ale ostatecznie nikomu nie udało się dostawić nogi i wpakować piłki do pustej bramki. 

18’ - Z rzutu rożnego dośrodkowywał Michał Trąbka. W polu karnym najsprytniej zachował się Adam Marciniak i to on oddał strzał głową na bramkę Kobylaka, ale golkiper Puszczy był dobrze ustawiony i złapał futbolówkę. 

20’ - Idealnie piłkę w pole karne za linię obrony gospodarzy wrzucił Pirulo, ale jeden z jego kolegów na dalszym słupku, który chciał zgrać piłkę wzdłuż lini bramkowej, zrobił to niedokładnie, a futbolówka poleciała za plecy Stipe Juricia.

25’ - Znakomita okazja dla gospodarzy. Niepołomiczanie ruszyli prawą stroną skąd poszło bardzo dobre podanie do Kobusińskiego, ten chcąc oddać strzał bez przyjęcia trafił jednak w obrońcę ŁKS-u i świetna sytuacja spaliła na panewce. Była to najgroźniejsza sytuacja pod bramką łodzian do tej pory. 

28’ - To powinno być 1:0 dla Puszczy! Świetnie na prawej stronie zachował się Szymon Kobusiński, który z narożnika boiska posłał płaskie, bardzo niebezpieczne podanie w pole karne gości. Futbolówka przeszła przez całą szesnastkę łódzkiego zespołu i trafiła do Hajdaka, który w 100% sytuacji uderzył jednak obok słupka. ŁKS w krótkim odstępie czasu dopuścił to dwóch bardzo groźnych okazji pod własną bramką. 

34’ - Kobusiński głową do Rafała Boguskie, a ten z ostrego kąta starał się z pierwszej piłki zmieścić ją gdzieś obok Marka Kozioła, ale piłka poleciała tylko na rzut rożny. 

37’ - Całkiem niezłe podanie od Bartosza Szeligi otrzymał w polu karnym Maciej Wolski, ale zawodnik ŁKS-u bardzo się jednak pomylił i z 10. metra główkował daleko poza prawy słupek bramki Kobylaka.

45+1’ - Tym razem to Sebastian Górski pomknął lewą flanką i wstrzelił futbolówkę na niskim pułapie w pole karne ŁKS-u, ale po raz kolejny nikomu nie udało się jej wpakować do siatki. 

Polecamy: Wiemy z kim zagrają łódzkie kluby w Pucharze Polski! ŁKS Łódź podejmie rywala z PKO Ekstraklasy
51’ - Mroziński rozegrał piłkę z Srafinem, po czym ta trafiła pod nogi Sebastiana Górskiego. Ten miał dużo miejsca i czasu na skraju pola karnego ŁKS-u, ale jego uderzenie nie sprawiło większych problemów Markowi Koziołowi. 

55’ - Javi Moreno rozegrał piłkę z Wolskim, po czym ten pierwszy dograł mięciutko na dalszy słupek do Stipe Juricia, ale Bośniak w świetnej sytuacji nie trafił nawet w bramkę. Szkoda, bo ŁKS mógł, a nawet powinien prowadzić, zwłaszcza w takim meczu, gdzie drużyna Vicuñy nie tworzy sobie zbyt wielu sytuacji. 

63’ - Po rzucie rożnym akcję zamykał Rozwandowicz, który najpierw źle trafił w piłkę, ale dzięki temu zmylił rywali i spod linii końcowej wstrzelił piłkę mocno w pole bramkowe Puszczy. Tam czekał Stipe Jurić, ale Bośniak nie zdołał skierować futbolówki do pustej bramki. Trzeba przyznać, że podanie od Rozwandowicza było bardzo mocne i Jurić miał mało czasu na reakcję.

83’ - Trzech Ełkaesiaków otoczyło w środku pola kapitana Puszczy, Jakuba Serafina, który ostatecznie stracił ją na rzecz Pirulo. Hiszpan z okolicy koła środkowego starał się przelobować golkipera rywali, ale ten w porę zdążył cofnąć się na linię bramkową. 

Puszcza Niepołomice - ŁKS Łódź. Bohater meczu

Ciężko wyróżnić w tym meczu. Był to typowy mecz na 0:0, ale w końcówce nie popisał się słowacki defensor Puszczy, Ivan Hladík. Tym razem trzeba przyznać nagrodę antybohatera spotkania, bowiem Słowak najpierw wpakował piłkę do własnej siatki, a następnie sprokurował rzut karny, który na gola zamienił Rozwandowicz. Bez "wkładu" Hladíka raczej nie padłyby żadne bramki. 

Puszcza Niepołomice - ŁKS Łódź Wypowiedzi pomeczowe

Wkrótce

Puszcza Niepołomice - ŁKS Łódź 0:2 (0:0)
0:1 -
Ivan Hladík (sam.) 77'
0:2 - Maksymilian Rozwandowicz (k.) 89'

Puszcza: Kobylak - Stępień, Górski, Hladík, Čikoš (Aftyka 6’), Bardanca -  Mroziński (Cichoń 68’), Serafin, Hajda (Strózik 89'), Boguski (Włodarczyk 67’) - Kobusiński (Thiakane 67’)

ŁKS: Kozioł - Bąkowicz (Gryszkiewicz 72’), Nacho (Szeliga 9’), Dąbrowski (Tosik 68’), Marciniak - Rozwandowicz, Pirulo, Trąbka - Wolski (Klimczak 72’), Javi, Jurić (Janczukowicz 67’)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy