Reklama

Reklama

ŁKS w końcu zwycięski? Do Łodzi przyjeżdża Wisła Płock [ZAPOWIEDŹ]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

ŁKS w końcu zwycięski? Do Łodzi przyjeżdża Wisła Płock [ZAPOWIEDŹ] - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W najbliższą sobotę Łódzki Klub Sportowy zmierzy się z Wisłą Płock w ramach 22. kolejki PKO Ekstraklasy. Spotkanie przy al. Unii Lubelskiej 2 rozpocznie się o godzinie 15.00.

Wisła Płock zajmuje ósmą lokatę w tabeli z dorobkiem 30 punktów. Na ten wynik złożyło się dziewięć zwycięstw, trzy remisy i dziewięć porażek. Podopieczni trenera Radosława Sobolewskiego, podobnie jak ełkaesiacy rozpoczęli rundę wiosenną od porażki. Nafciarze przegrali na własnym terenie z Pogonią Szczecin 2:3, mimo tego, że do 77. minuty prowadzili 2:0. W zimowej przerwie z Wisły odeszło kilku piłkarzy w tym jeden z liderów – Ricardinho, który zdobył dla zespołu z Płocka cztery bramki.

Włodarze klubu postanowili wzmocnić drużynę czterema nowymi graczami. Do Wisły dołączyli bramkarz Krzysztof Kamiński, skrzydłowy Torgil Gjertsen oraz dwaj napastnicy – Dawid Kocyła i Cillian Sheridan. Ten ostatni występował w przeszłości w Jagiellonii Białystok i teraz ma być lekarstwem na kiepską skuteczność napastników. Jesienią najlepszym strzelcem zespołu był bowiem pomocnik Dominik Furman, który zdobył pięć bramek, natomiast podstawowy napastnik – Grzegorz Kuświk, zdobył ich zaledwie dwie. Główną bronią płocczan są stałe fragmenty gry, dzięki nim Wisła zdobyła już w tym sezonie 15 bramek i jest to najlepszy wynik w PKO Ekstraklasie.

Podopieczni trenera Kazimierza Moskala tracą obecnie osiem punktów do trzynastej w tabeli Korony Kielce. ŁKS jest w ciężkiej sytuacji, ale nadal zachowuje szanse na utrzymanie. Aby jednak zbliżyć się do tego celu, ełkaesiacy muszą zacząć regularnie punktować. Ostatni raz Biało-Czerwono-Biali zgarnęli komplet punktów 1 grudnia w meczu z Cracovią Kraków, wygrywając 1:0. Najwyższa już więc pora na powrót na zwycięską ścieżkę. Co ciekawe, Wisła Płock nie najlepiej radzi sobie na wyjazdach. Nafciarze na terenie rywala zwyciężyli tylko trzykrotnie, a ostatni raz dokonali tego 19 października, kiedy ograli Koronę Kielce 1:0. Czy łodzianie zdołają ten fakt wykorzystać?

ŁKS przystąpi do pojedynku z Wisłą Płock bez Jana Grzesika oraz Jana Sobocińskiego, którzy pauzują za nadmiar żółtych kartek. O występie w sobotę może także zapomnieć Maksymilian Rozwandowicz, który wciąż jest kontuzjowany. W tym tygodniu powrócił za to do treningów Adrian Klimczak, który nabawił się urazu podczas zgrupowania w Turcji. Do zdrowia wrócił także Maciej Dąbrowski, który w końcówce meczu z Legią opuścił plac gry z powodu kontuzji. W środę obrońca trenował już na pełnych obrotach i nic nie stoi na przeszkodzie, aby 32-latek wystąpił w meczu z Nafciarzami.

W pierwszym spotkaniu obu drużyn w tym sezonie, górą była Wisła Płock, która ograła na własnym obiekcie ŁKS 2:1. Łodzianie będą w sobotę chcieli zrewanżować się płocczanom za tę porażkę i odnieść niezwykle potrzebne zwycięstwo. W osiągnięciu zamierzonego celu ełkaesiakom z pewnością pomoże głośny doping płynący z gardeł ich wiernych fanów, którzy prawdopodobnie zapełnią w sobotę stadion do ostatniego miejsca.

ŁKS Łódź – Wisła Płock
Sobota, 15 lutego, godz.15.00
Stadion Miejski, al. Unii Lubelskiej 2, Łódź

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy