Reklama

Reklama

Po meczu ŁKS – Wisła: „W drugiej połowie zagraliśmy lepiej"

Opublikowano: ndz, 16 lut 2020 13:35
Autor:

Po meczu ŁKS – Wisła: „W drugiej połowie zagraliśmy lepiej" - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Łódzki Klub Sportowy podzielił się punktami z Wisłą Płock. Jak to spotkanie ocenili trenerzy oraz zawodnik ŁKS-u? Zapraszamy na komplet pomeczowych wypowiedzi.   

Szkoleniowiec Wisły Płock jest między innymi niezadowolony z tego, że jego podopieczni pozwalali w drugiej połowie na większą dominację ŁKS-u:

- Byliśmy bardzo źli po ostatnim meczu i obiecaliśmy sobie, że tę piłkarską złość pokażemy tutaj w Łodzi. Nie jestem do końca zadowolony, ponieważ tej złości starczyło nam jedynie na pierwsze 45. minut. W drugiej połowie to ŁKS był stroną dominującą i mógł pokusić się o zdobycie trzech punktów. Żałuję, że w niektórych fragmentach moi piłkarze powątpiewali we własne umiejętności i oddawali pole przeciwnikowi, w najbliższym czasie będę chciał to zmienić – zaznaczył trener Radosław Sobolewski.

Trener Kazimierz Moskal cieszy się, że jego ekipa zagrała na zero z tyłu, ale żałuje, że ŁKS nie zdołał zdobyć ani jednej bramki, która dałaby upragnione trzy punkty:

- Przede wszystkim dziękuję zawodnikom za to ile serca i wysiłku włożyli w ten mecz. Niestety, nie udało się tego przekuć w trzy punkty, ale czasami tak bywa. Stworzyliśmy sobie zbyt mało klarownych sytuacji, najlepszą zmarnował w pierwszej połowie Pirulo, który zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. Pierwsza połowa to dużo negatywnych emocji zarówno na boisku, jak i w szatni w czasie przerwy. W drugiej połowie zagraliśmy lepiej, ale zabrakło bramki, która dałaby nam trzy punkty – skomentował opiekun ŁKS-u, po czym dodał - Cieszy fakt, że zagraliśmy na zero z tyłu, ale musimy zdawać sobie sprawę z tego, że remisami daleko nie zajedziemy, dobrze byłoby zdobyć przynajmniej jedną bramkę, wtedy satysfakcja byłaby dużo większa.

Łukasz Piątek zwraca uwagę na to, że gdyby on i jego partnerzy lepiej wykańczali akcje ofensywne, to cieszyliby się po meczu nie z jednego, a z trzech punktów:

- W pierwszej połowie Wisła miała sporo stałych fragmentów gry, które były groźne, ale udało nam się z nich wybronić. W drugiej połowie to my mieliśmy większą kontrolę nad meczem, gdybyśmy lepiej wykończyli kilka sytuacji przed bramką rywala, to przynajmniej jedna mogłaby zakończyć się golem. Cieszy to, że zagraliśmy na zero z tyłu. Wolelibyśmy mieć po tym meczu trzy punkty, ale dzisiaj się nie udało i musimy uszanować ten jeden punkt – powiedział pomocnik ŁKS-u. 

Polecamy: ŁKS w końcu nie stracił gola, ale… „remisami daleko nie zajedziemy”

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.