ŁKS przegrywa w zamkniętym sparingu
W przerwie na mecze reprezentacyjne ŁKS Łódź chciał zmierzyć się z Radomiakiem Radom. Miało to służyć lepszemu przygotowaniu do kolejnego starcia w Betclic 1 Lidze. Sparing z ekstraklasowiczem był zamknięty dla kibiców i przedstawicieli mediów.
W ten wolny weekend zagramy mecz kotnrolny z Radomiakiem i będziemy przygotowywać się do meczu z Wieczystą. Właśnie też dlatego chcemy rozegrać sparing z tym rywalem, bo charakerystyką uważam, że będzie to zbliżony zespół do drużyny z Krakowa
- mówił po meczu z Ruchem trener Grzegorz Szoka.
Dla Radomiaka był to pierwszy sprawdzian w warunkach meczów pod wodzą nowego trenera. Bruno Baltazar wrócił do klubu, w którym był już zatrudniony w 2024 roku. Pierwszy mecz pod jego wodzą przypadł na sparing z ŁKS-em na boisku treningowym Radomiaka w Koniówce.
Bardziej zadowoleni mogą być gospodarze
Bardziej zadowoleni mogą być gospodarze, bo wygrali 2:0. Na wyniku zaważył pierwszy kwadrans, bo już w 2. minucie do siatki trafił Luqinhas, a 13 minut później na listę strzelców wpisał się Jan Grzesik, który wystepował z przeplatanką na piersi w latach 2018-2020. Zanotował wtedy 60 oficjalnych występów, w których zdobył jedną bramkę i zaliczył cztery asysty. Później przeniósł się do Warty Poznań, a od 2023 roku jest piłkarzem właśnie Radomiaka.
Dla Grzegorza Szoki była to dopiero druga porażka w roli trenera ŁKS-u. Wcześniej uległ Chrobremu Głogów 1:3 i to na razie jedyny oficjalny mecz, w którym Ełkaesiacy schodzili z boiska pokonani pod wodzą tego szkoleniowca.
Teraz Łodzianie będą szykować się do starcia z Wieczystą Kraków, które zaplanowane jest na sobotę, 4 kwietnia o godzinie 19:30.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.