Reklama

Reklama

„Rywalizacja jest duża”. Młody zawodnik Widzewa Łódź o czasie spędzonym na murawie

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: widzew.com/Martyna Kowalska

„Rywalizacja jest duża”. Młody zawodnik Widzewa Łódź o czasie spędzonym na murawie - Zdjęcie główne

„Rywalizacja jest duża”. Młody zawodnik Widzewa Łódź o czasie spędzonym na murawie | foto widzew.com/Martyna Kowalska

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Widzew Łódź szykuje się do kolejnego spotkania w Fortuna 1 Lidze. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia udadzą się na Podkarpacie, gdzie zmierzą się z Resovią. Będzie to kolejna wizyta w Rzeszowie łódzkiej drużyny. Poprzednim razem oba zespoły spotkały się w Pucharze Polski, gdzie bohaterem został Kacper Karasek.

Widzew Łódź znów złoży wizytę na Podkarpaciu

Widzew Łódź jedzie do Rzeszowa jako zdecydowany lider Fortuna 1 Ligi. Pył po derbowej walce powoli opada, a czterokrotny mistrz Polski jest już w pełni skupiony na kolejnym wyzwaniu, jakim będzie wyjazdowe starcie z Resovią Rzeszów. Będzie to drugie spotkanie obydwu ekip w krótkim odstępie czasu. Niespełna miesiąc temu czerwono-biało-czerwoni wygrali na Podkarpaciu 2:1 w 1/32 finału Pucharu Polski. 

 

Kacper Karasek znów zostanie bohaterem?

Bohaterem tamtego meczu został Kacper Karasek. 19-latek błyskawicznie odpowiedział na wyrównującego gola Resovii i pięknym uderzeniem z dystansu zapewnił swojej drużynie awans do kolejnej rundy. Ściągnięty z Unii Skierniewice zawodnik pamięta, jak wymagającym rywalem była wówczas ekipa z Podkarpacia, ale młody Widzewiak jest pewny, że grając swoją piłkę, lider Fortuna 1 Ligi wróci do Łodzi z kolejnym kompletem punktów. 

 

Kacper Karasek jest w dobrej dyspozycji, ale ostatnimi czasy jest tylko graczem rezerwowym. W tym sezonie 19-letni gracz wychodził tylko trzykrotnie w pierwszej jedenastce. Były to spotkania z Odrą Opole, Koroną Kielce i wspomniane pucharowe starcie z Resovią. Łącznie Karasek wystąpił w 9 meczach tego sezonu, w których zdobył 2 gole. Jak sam przynaje, chciałby grać więcej, ale rywalizacja w zespole jest bardzo duża i nie przeszkadza mu rola rezerwowego. Głównym celem dla niego jest dawać drużynie jak najwięcej pozytywnego impulsu:


Chciałbym grać od początku, ale rywalizacja jest duża. Wchodzę z ławki, ale nie mam z tym problemu, chcę dawać drużynie jak najwięcej
- powiedział 19-latek.

 

Transfer Karaska to z pewnością bardzo dobra inwestycja w przyszłość. Młody piłkarz może nie jest jeszcze pierwszoplanową postacią w łódzkim klubie, ale z pewnością ma potencjał, aby takim się stać. Wydaje się, że on i Bartosz Guzdek to przyszłość czterokrotnego mistrza Polski. Na początku sezonu dorzucilibyśmy do tego grona Radosława Gołębiowskiego, ale były zawodnik Skry Częstochowa wyraźnie przygasł i musi pracować nad swoją formą, aby ponownie zdobyć zaufanie Janusza Niedźwiedzia. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy