reklama

PGE Budowlani Łódź nie dostali taryfy ulgowej w Stambule

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

PGE Budowlani Łódź nie dostali taryfy ulgowej w Stambule - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: PGE Budowlani Łódź - Fenrebahçe Stambuł

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportPGE Budowlani Łódź przegrali ostatni mecz w fazie grupowej w tej edycji Ligi Mistrzyń. Fenerbahçe nie dało polskiej drużynie taryfy ulgowej, mimo że miało zapewnione już pierwsze miejsce przed startem tej rywalizacji.
reklama

Fenerbahçe tym razem z Rosjanką w składzie

PGE Budowlani Łódź przegrali ostatni mecz w fazie grupowej w tej edycji Ligi Mistrzyń. Fenerbahçe nie dało polskiej drużynie taryfy ulgowej, mimo że miało zapewnione już pierwsze miejsce przed startem tej rywalizacji.

PGE Budowlani Łódź na ostatni mecz w fazie grupowej Ligi Mistrzyń pojechali do Stambułu, zmierzyć się z Fenerbahçe, czyli liderem grupy, który pierwsze miejsce miał już zapewnione. Łodzianki nie mogły jednak liczyć na taryfę ulgową.

W tym meczu udział wzięła Arina Fiedorowcewa. Dlaczego mówimy akurat o niej? Rosjanka nie wzięła udziału w pierwszym spotkaniu pomiędzy Fenerbahçe i Budowlanymi na początku stycznia. Siatkarka nie została wpuszczona do Polski.

reklama

- Ze względu na ograniczenia nałożone przez Polskę na obywateli Rosji, wniosek o wizę Schengen został złożony za pośrednictwem innego kraju europejskiego. Jednak wniosek ten, którego rozpatrywanie zakończyło się tuż przed meczem, został odrzucony. Ponieważ aktualna wiza Ariny Fiodorowcewej wygasła z końcem roku, a okres ten zbiegł się ze świętami Bożego Narodzenia i Nowego Roku, nie było możliwe rozpatrzenie nowego wniosku wizowego przez inny kraj. W związku z tym nasza zawodniczka nie będzie mogła wziąć udziału w meczu - czytaliśmy w oświadczeniu tureckiego zespołu.

Bez niespodzianki w Stambule

reklama

O pierwszym secie właściwie nie można za dużo powiedzieć. PGE Budowlani Łódź nie dobrnęli nawet do 10 punktów. Po 14 akcjach mieli tylko… dwa punkty na koncie przy 12 Fenerbahçe. To był katastrofalny set w wykonaniu łodzianek, które przegrały 8:25.

Początek drugiego seta był zdecydowanie lepszy, bo podopieczne trenera Biernta trzymały się blisko z wynikiem. Gospodynie uciekły od stanu 9:8. Wtedy Eda Erdem posłała kilka zagrywek, z którymi problem miała m.in. Justyna Łysiak. Do końca tej części gry zespół ze Stambułu jeszcze powiększył swoją przewagę, mimo kilku dobrych akcji ze strony Pauliny Damaske, czy Mai Storck. Fenerbahçe wygrało 25:17.

W trzeciej partii zawodniczki Fenerbahçe trochę się rozluźniły i zdarzały im się błędy, których często u zawodniczek tej klasy się nie ogląda. To starały się wykorzsytywać Budowlane, które po bardzo dobrej akcji Rodiki Buterez przegrywały tylko 9:10. Później siatki dotknęła jedna z siatkarek z Turcji i mieliśmy nawet remis 10:10. Bardoz dobrze w tym secie funkcjonował łódzki blok. Duża w tym zasługa m.in. Pauliny Majkowskiej. Gospodynie wciąż popełniały błędy. Tak było w przypadku reprezentantki Polski - Agnieszki Korneluk, która posłała piłkę w aut. Dzięki temu PGE Budolwani prowadzili nawet 21:19. Niestety nie utrzymali przewagi. W końcówce faworytki zdołały przeciągnąć szalę zwycięstwa na swoją stronę i wygrać 25:23 i cały mecz 3:0.

reklama

Fenerbahçe Medicana Stambuł 3:0 PGE Budowlani Łódź
(25:8, 25:17, 25:23)

reklama
Artykuł pochodzi z portalu https://lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo