Nowy większościowy udziałowiec Widzewa Łódź
Widzew Łódź wchodzi w nowy rozdział z nowym właścicielem.
– Wszyscy jesteśmy dziś świadkami wyjątkowego momentu w historii Widzewa. Przejęcie Klubu przez Roberta Dobrzyckiego to wydarzenie, które zachęca nas, by optymistycznie patrzeć w przyszłość i dostrzec perspektywy rozwoju, jakie się przed nami rysują. To również chwila, w której podsumowujemy pewien etap ostatnich lat, za który Tomaszowi Stamirowskiego należą się podziękowania. Tomasz przejął Widzew w kluczowym momencie, to z nim awansowaliśmy do piłkarskiej elity. Dziś dzięki nowej roli Roberta Dobrzyckiego możemy myśleć o jeszcze wyższych celach, które będą stanowiły, mam nadzieję, kolejny piękny etap historii naszego Klubu
– mówi Michał Rydz, prezes Widzewa.
Ostatnie 10 lat nie było łatwe dla klubu. W 2015 roku fani zrzeszeni w Stowarzyszeniu RTS przyczynili się do reaktywacji klubu i jego powrotu na piłkarską mapę Polski.
– W tym roku obchodzimy dziesięciolecie Reaktywacji Widzewa, który dziś jest stabilną organizacją i wrócił na należne sobie miejsce w PKO Bank Polski Ekstraklasie
– mówi Tomasz Tomczak, prezes Stowarzyszenia Reaktywacji Tradycji Sportowych, które podniosło Klub z kolan, a dziś dba poszanowanie widzewskiej tradycji.
Podczas spotkania z dziennikarzami za ostatnie lata podziękował dotychczasowy większościowy udziałowiec Tomasz Stamirowski.
– Dziękuję całej widzewskiej społeczności za te cztery lata, gdy byłem głównym akcjonariuszem Klubu. Od początku moim celem był powrót na mistrzowski tron. Teraz będę trzymał za niego kciuki jako kibic, którym jestem od 50 lat. Pięknie byłoby wznieść puchar z drużyną, ale chciałem zwiększyć szansę, że stanie się to jak najszybciej
– powiedział Tomasz Stamirowski.
Jakie plany ma nowy właściciel?
– Chcemy kontynuować to, co przez ostatnie lata zostało zbudowane z ogromnym sercem i zaangażowaniem - podkreśla Dobrzycki. - Ale wierzę, że ten Klub stać na więcej. Potrzebuje teraz cierpliwego rozwoju i stabilnych fundamentów - właśnie to chciałbym wnieść jako inwestor. To wspólna droga - z kibicami, z miastem, z drużyną - w stronę stabilnego, profesjonalnego klubu z dużymi aspiracjami
– dodaje Robert Dobrzycki.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.