Reklama

Reklama

Agresja Rosji na Ukrainę. Ukraińcy pracujący w Łodzi są pełni obaw

Opublikowano: śr, 23 lut 2022 12:10
Autor: | Zdjęcie: Canva

Agresja Rosji na Ukrainę. Ukraińcy pracujący w Łodzi są pełni obaw - Zdjęcie główne

Rosja zaatakowała Ukrainę. O swoje rodziny boją się Ukraińcy mieszkający i pracujący w Łodzi | foto Canva

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Cały świat z niepokojem patrzy na to, co się dzieje na Ukrainie. Na ulice Doniecka wjechały rosyjskie czołgi. O swoich bliskich martwią się Ukraińcy, którzy na co dzień pracują w Łodzi. - Od trzech lat mieszkam w Polsce, brat jest w Warszawie. Mamy karty Polaka. Na Ukrainie, niedaleko Lwowa zostali nasi rodzice. Cały czas obserwujemy sytuację - mówi Andrii Nalyvaiko, absolwent Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, fizjoterapeuta. Poznajcie historie Ukraińców z Łodzi.

Pracują w Łodzi, rodzina została na Ukrainie

Władimir Putin podpisał dekret, uznający niepodległość Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej. Nie są już one zatem uznawane przez Rosję jako część Ukrainy. Na ulice Doniecka wjechały rosyjskie czołgi, „zapewnić utrzymanie pokoju”. Zachód mówi o wojnie, nakłada sankcje na Rosję. O swoje bezpieczeństwo drżą Ukraińcy, zarówno ci, którzy są na miejscu, jak ci, którzy wyjechali za chlebem do innych krajów, m.in. do Polski.

Andrii Nalyvaiko jest fizjoterapeutą. Ukończył Uniwersytet Medyczny w Łodzi. Prowadzi swój gabinet na łódzkiej Retkini. W Łodzi mieszka z dziewczyną. Zostało jej jeszcze 1,5 roku studiów na stomatologii. Oboje pochodzą z zachodniej Ukrainy. Ich rodziny mieszkają niedaleko Lwowa.

- Część mieszkańców wschodniej Ukrainy uciekła do Rosji - mówi w rozmowie z TuŁódź Andrii Nalyvaiko. - Sytuacja jest niebezpieczna. Znajomy pracuje jako programista w Kijowie, to niemiecka firma. Już mu zapowiedziano, że w obliczu wojny, przedsiębiorstwo przeniesie swoją siedzibę do Polski. Znajomemu nawet zapłacą dodatkowo za to, by przeniósł się do Polski. 

Jak opowiada Andrii Nalyvaiko, na Ukrainie są nawet problemy, by wypłacić z banku większą sumę pieniędzy. 

- Rodzice chcieli zabrać pieniądze z konta, by w obliczu wojny nie zniknęły - opowiada mężczyzna. - Banki się zabezpieczają i można tylko określone kwoty na dzień wypłacać.

Andrii Nalyvaiko ma kartę Polaka, jego dziadek był Polakiem. Nie musi zatem ubiegać się o wizę. 

- Mogę przebywać w Polsce stale przez najbliższych 10 lat. Co będzie potem? Naprawdę trudno powiedzieć. W Polsce, w Łodzi mieszka się bardzo dobrze. Polacy się gościnni. Poza tym pracując tutaj, mogę sobie pozwolić na więcej rzeczy. Na Ukrainie łosoś jest tak drogi, że jemy go zaledwie raz w roku - dodaje pan Andrii.

Starsi Ukraińcy nie chcą opuszczać ojczyzny - mówią obcokrajowcy z Łodzi

Pani Natasha pracuje w Łodzi w punkcie gastronomicznym. Pochodzi spod Kijowa.

- Mam kontakt z rodziną na Ukrainie, choć czasem jest on utrudniony - mówi w rozmowie z TuŁódź. - Cały czas czekam, jak sytuacja się rozwinie. Rodzice nie myślą na razie o tym, by przyjechać tutaj do Polski. Jeżeli dojdzie już do sytuacji, gdzie rodzina będzie zagrożona, to będę próbować ją ściągnąć do Polski.

W podobnym tonie wypowiada się koleżanka z pracy pani Natashy, choć jak podkreśla, wielu nie chce opuszczać Ukrainy.

Polska przygotowuje się na przyjęcie uchodźców z Ukrainy. Mówi się nawet o milionie osób.

- Polska przygotowuje się na różne scenariusze w związku z napiętą sytuacją pomiędzy Rosją a Ukrainą. Jednym z nich są działania wojewodów związane z ewentualnym napływem uchodźców z Ukrainy, którzy z powodu możliwego konfliktu, mogą szukać w naszym kraju bezpiecznego schronienia - podaje w komunikacie prasowym Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Ilu uchodźców mogłoby trafić do Łodzi? Ilu obcokrajowców bylibyśmy w stanie przyjąć? Czekamy na odpowiedź urzędu miasta.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.