Wśród świadków są wręczający łapówki
- Wśród świadków są osoby, które wręczały lekarzowi korzyści majątkowe. Chodziło o przyspieszenie terminów operacji bariatrycznych. Póki co, zarzuty nie zostały rozszerzone, być może będą po zakończeniu przesłuchań
- mówi Paweł Jasiak z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Lekarz był zatrudniony w szpitalu im. M. Kopernika, jednak proponował pacjentom prywatne wizyty, a podczas nich przyspieszenie terminu operacji i przeprowadzenie jej w ramach NFZ. Za to żądał sumy w granicach 5 - 15 tys. zł. Następnie pacjent trafiał poza kolejnością na oddział Wojewódzkiego Centrum Onkologii i Traumatologii w "Koperniku", gdzie był operowany. Później ponownie zgłaszał się na prywatną wizytę u lekarza i uiszczał uzgodnioną wcześniej kwotę. Proceder miał trwać przez trzy lata.
Pijane pielęgniarki na dyżurze
To kolejna afera z udziałem personelu medycznego ze szpitala im. Kopernika. W Wielką Sobotę (4 kwietnia br.) w placówce pojawiła się policja, gdyż jeden z pacjentów od dyżurujących pielęgniarek wyczuł alkohol. Okazało się, że 51-latka miała w organizmie ponad 2 promile, jej starsza o dwa lata koleżanka - 2,5 promila.
Kobietom postawiono zarzuty narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu osób pozostających pod ich opieką. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Pielęgniarkom grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
We wtorek (7 kwietnia) szpital im. Kopernika poinformował o wszczęciu wewnętrznego postępowania wyjaśniającego oraz rozwiązaniu umów o pracę z pielęgniarkami.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.