Reklama

Reklama

Dyrektor łódzkiej szkoły jest z zawodu anglistą. Uczył wf-u i informatyki, teraz zostanie fizykiem. To nie koniec

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Google Maps

Dyrektor łódzkiej szkoły jest z zawodu anglistą. Uczył wf-u i informatyki, teraz zostanie fizykiem. To nie koniec - Zdjęcie główne

Jak dyrektorzy radzą sobie z brakami w kadrze nauczycielskiej? | foto Google Maps

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź O tym, jak trudno dziś o zatrudnienie nauczyciela przedmiotu zawodowego, przekonało się już wielu dyrektorów techników i szkół zawodowych. Po strajku nauczycieli i pandemii sytuacja stała się jeszcze trudniejsza. Marcin Józefaciuk, dyrektor Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi nie możne znaleźć rąk do pracy w swojej placówce, więc sam zdobywa uprawnienia do nauki kolejnych przedmiotów.

Dyrektor Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi: „Problemem jest brak szacunku rządzących do nauczycieli” 

Od wielu lat dyrektorzy techników i szkół zawodowych narzekają na ogromne trudności w znalezieniu nauczycieli przedmiotów zawodowych. Kryzys braku chętnych do pracy od dawna przestał dotyczyć wyłącznie tych specjalności - problem rozszerzył się także na inne przedmioty. W rozmowie z portalem TuŁódź Marcin Józefaciuk, dyrektor Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi wskazuje, że na obecną sytuację złożyło się wiele czynników.

- Widziałem, że sytuacja pogarsza się już wtedy, kiedy przychodziłem na stanowisko dyrektora w roku 2017. Eskalacja nastąpiła ze względu na strajki nauczycieli i pandemię. Ale źródła tego problemu upatruję przede wszystkim w braku szacunku rządzących do nauczycieli. Ciągłe zmiany w zawodzie, brak poczucia stabilizacji i przekonania, że ktokolwiek o nas dba w sytuacjach poważnych kryzysów, jak w trakcie pandemii lub przy przyjmowaniu uchodźców do szkół – mówi nam Marcin Józefaciuk. 

W ostatnim czasie do Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi przyjęto około setkę uczniów ukraińskich uchodźców w oddziałach przygotowawczych. W wakacje niemal tyle samo dzieci korzysta ze zorganizowanych przez placówkę półkolonii. 

- My, dyrektorzy, jesteśmy na pierwszej linii starcia z tymi zmianami. Jedyna pomoc od kuratorium to stwierdzenie, że „teraz dadzą państwo radę, a najwyżej później wydane zostanie rozporządzenie”. To nie powinno tak wyglądać. Dyrektorzy po omacku próbowali wspierać nauczycieli, ale w wielu przypadkach oni i tak byli pozostawieni sami sobie. Ten przykład idzie z samej góry. Minister edukacji wielokrotnie powtarzał, że nauczyciele są zadowoleni, a problemów w szkolnictwie nie ma  – dodaje dyrektor. 

Na pensję nauczycielską składają się wynagrodzenie zasadnicze oraz dodatki regulowane przez Ministerstwo Edukacji i Nauki. Wysokość dodatków jest uzależniona od zapisów w Karcie Nauczyciela. Wśród  nich możemy wyróżnić dodatki: motywacyjny, za wysługę lat, za wychowawstwo, trzynastkę, za uciążliwe warunki pracy, wiejski oraz świadczenie na start dla nauczyciela na stażu. Od 1 maja 2022 roku nauczyciel stażysta otrzymał o 130 zł brutto więcej, a jego wynagrodzenie wynosi 3079 zł brutto. Dlaczego nauczyciele nie chcą już pracować w szkole? Jak tłumaczy nasz rozmówca, nie chodzi wyłącznie o kwestię zarobków. 

- Problemem nie są wyłącznie pieniądze, bo każdy kto decyduje się na ten zawód wie, że się „nie dorobi”. Chodzi o pewien prestiż zawodu nauczyciela, który znikł i nikomu nie zależy na tym, żeby ta estyma powróciła – tłumaczy Józefaciuk. 

Łódź. Szukając nauczycieli do pracy, dyrektor Józefaciuk zdobywa kwalifikacje do nauki kolejnych przedmiotów

Dyrektor Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi jest z zawodu anglistą, ale ma też uprawnienia do nauczania informatyki, wychowania fizycznego i fizyki. Niedawno oficjalnie zyskał kwalifikacje uprawniające do nauki obcokrajowców języka polskiego. 

- My, dyrektorzy placówek, mamy wiele kwalifikacji. Zazwyczaj są to przedmioty o odrobinę mniejszym znaczeniu w kontekście matury – np. w klasie fryzjerskiej mniej liczy się poziom z informatyki. W takim przypadku niewielu uczniów decyduje się zdawać ją na maturze. Dyrektorzy specjalizują się w tych bardziej niszowych przedmiotach, również takich, do których trudniej o nauczyciela. Oczywiście takie rozwiązanie wiąże się z tym, że praktycznie nie możemy pójść na zwolnienie czy urlop - tłumaczy dyrektor. 

Dokąd odchodzą nauczyciele, którzy nie godzą się na warunki panujące we współczesnej szkole? Dyrektor odpowiada, że najczęściej są to szkoły prywatne, dające lepsze możliwości zarobku i bardziej elastyczne zasady zatrudnienia. Bywa tak, że w ogóle kończą z zawodem i ze względu na doświadczenie w pracy z ludźmi sprawdzają się na stanowiskach wymagających kontaktu z klientem.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy