Eksperci przypominają, że Ogród Botaniczny to jeden z najcenniejszych przyrodniczo terenów zielonych w granicach miasta. W 2023 roku przeprowadzili tam szczegółowe badania porostów. Ich wyniki są jednoznaczne.
Na terenie Botanika stwierdzono aż 73 taksony porostów należące do 42 rodzajów. Wśród nich są gatunki objęte ochroną prawną, wpisane na czerwoną listę porostów Polski oraz rzadkie w skali regionu i kraju. Naukowcy nie mają wątpliwości, że to niezwykle cenne centrum różnorodności porostów w granicach aglomeracji łódzkiej.
- Planowana inwestycja budowlana, obejmująca roboty ziemne, ingerencję w drzewostan oraz zmiany warunków siedliskowych, stwarza realne ryzyko naruszenia zakazów wynikających z przepisów o ochronie przyrody
- czytamy w piśmie.
Autorzy stanowiska podkreślają, że porosty są organizmami wyjątkowo wrażliwymi. Zmiany wilgotności, nasłonecznienia, struktury siedlisk czy jakości powietrza mogą doprowadzić do zaniku całych populacji. W warunkach dużego miasta taka strata byłaby ich zdaniem nieodwracalna.
To sprzeczne z ustawą
Co więcej, botanicy podkreślają, że inwestycja stoi w sprzeczności z samą ideą funkcjonowania Ogrodu Botanicznego. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody, ogrody botaniczne mają chronić bioróżnorodność, prowadzić badania naukowe i edukację przyrodniczą. Degradacja cennych siedlisk przeczy tej roli.Sekcja Lichenologiczna PTB apeluje o ponowne przeanalizowanie zasadności budowy „Dżungli 360” w tej lokalizacji i o poszukiwanie rozwiązań, które nie zniszczą przyrody. Jednocześnie deklaruje gotowość do współpracy i udostępnienia wyników badań jako podstawy dalszych analiz.
Kolejne pismo w tej sprawie
To kolejny poważny głos sprzeciwu wobec inwestycji. Wcześniej protestowali mieszkańcy i ekolodzy. Pod społeczną petycją przeciwników „Dżungli” podpisało się już ponad 4 tysiące łodzian.Swoje stanowisko przedstawili też naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego. W opublikowanym 14 stycznia piśmie, Wydział Biologii i Ochrony Środowiska UŁ jasno deklaruje, że choć dostrzega potrzebę rozwoju Ogrodu Botanicznego, to granica została przekroczona.
- Wydział dostrzega potrzebę rozwoju Ogrodu Botanicznego (…), jednak nie może poprzeć projektu „Dżungla 360” w aktualnie prezentowanej publicznie formule
- napisali w dokumencie.
Co ważne, stanowisko Sekcji Lichenologicznej zostało przesłane nie tylko do prezydent Hanny Zdanowskiej, ale też do Zarządu Zieleni Miejskiej w Łodzi, Holdingu Łódź Sp. z o.o., Towarzystwa Przyjaciół Ogrodu Botanicznego oraz Społecznych Opiekunów Drzew.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.