reklama

Kładki za 10 mln zł na Retkini. Miasto odpowiada, dlaczego nie ma wind

Opublikowano:
Autor:

Kładki za 10 mln zł na Retkini. Miasto odpowiada, dlaczego nie ma wind - Zdjęcie główne
Autor: Iwona Spodenkiewicz | Opis: Nowe kładki na Retkini podzieliły mieszkańców
Zobacz
galerię
7
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźNajpierw mieszkańcy Retkini czekali na nowe kładki. Gdy je otwarto, ruszyła fala krytyki. Konstrukcje nad al. Wyszyńskiego miały poprawić bezpieczeństwo pieszych, ale wielu łodzian uważa dziś, że jest gorzej niż było. Część omija kładki szerokim łukiem, inni przechodzą w miejscu zlikwidowanych pasów. Miasto wreszcie wyjaśnia, dlaczego w projekcie nie przewidziano wind.
reklama

Stare kładki wymagały pilnego remontu. Były w bardzo złym stanie i zagrażały bezpieczeństwu łodzian. To na wniosek mieszkańców zostały zdemontowane, a w tym samym miejscu wybudowano nowe.

Oprócz schodów powstały także specjalne podjazdy dla osób na wózkach, rodziców z małymi dziećmi oraz rowerzystów. Cała inwestycja kosztowała około 10 mln zł.

Pierwszą kładkę, przy ul. Hubala w Łodzi, otwarto w pierwszych dniach grudnia. Drugą, na wysokości Pałacu Młodzieży, kilka dni później. 14 stycznia definitywnie zamknięto przejścia dla pieszych w poziomie jezdni. Wtedy entuzjazm szybko zniknął…

Entuzjazm trwał do zamknięcia pasów

- Po co ta kładka? Było przejście dla pieszych i było dobrze

- narzeka pani Małgorzata z ul. Tomaszewicza.

Mieszkańcy podkreślają, że dopóki funkcjonowały stare pasy, problemu nie było. Gdy je zlikwidowano, wiele osób zaczęło szukać „skrótów” i przechodzić w miejscu dawnych przejść.

reklama

„To jakieś nieporozumienie”

- Ta kładka to jakieś nieporozumienie. Śmiem twierdzić, że ciężkie miliony zostały zmarnowane. Długa i trudna droga do pokonania. Schody strome, słabo wykończone, nie dają poczucia bezpieczeństwa. Jeden raz pokonałam tę drogę i chyba już tego nie powtórzę. Ja nie mam problemu z chodzeniem, ale co z osobami, które poruszają się z trudnością?

- pani Jolanta daje upust swojej frustracji na facebookowej grupie „Mieszkańcy Retkini”.

- Nie mówiąc już o tym, że jak spadł śnieg, nie dało się tu przejść. To było lodowisko

- denerwuje się kolejna mieszkanka.

Największy zarzut: brak wind

Najwięcej pretensji dotyczy jednak braku wind. Podjazdy są długie i, jak twierdzą mieszkańcy, zimą często bezużyteczne.

reklama

- Dlaczego nie ma wind dla niepełnosprawnych? Podjazd jest teraz oblodzony. Jaja sobie robicie?

- nie kryje emocji pan Adam.

Pojawiają się też gorzkie podsumowania całej inwestycji.

- Ta kładka jest dowodem na to, że lepsze jest wrogiem dobrego

- kwituje pani Ela.

Fajne rozwiązanie, ale...

Są też głosy „za”. Część mieszkańców przyznaje, że sama idea kładek ma sens, jednak pod jednym warunkiem.

- Ja jestem bardzo zadowolona. Przechodzę nimi codziennie. Nie muszę się martwić, czy auta się zatrzymają, gdy będę przechodzić z wózkiem po pasach

- mówi pani Julia, którą spotkaliśmy na spacerze z córeczką.

- Jedyny problem to to, że zapomniano je odśnieżać.

reklama

Dlaczego nie zaprojektowano wind? Mamy odpowiedź ZDiT

Wielu mieszkańców podkreśla, że najlepszym rozwiązaniem byłyby windy - nawet jeśli drogie w budowie i utrzymaniu. Pojawia się pytanie, dlaczego nie przewidziano ich już na etapie projektu.

- Przy projektowaniu kładek analizowano różne rozwiązania, jednak zdecydowano się na uniwersalne i sprawdzone formy dostępności. Doświadczenia z innych części miasta pokazują, że windy są często narażone na wandalizm i awarie, co w praktyce mogłoby całkowicie uniemożliwić osobom z ograniczoną mobilnością przedostanie się na drugą stronę ulicy

- informuje Tomasz Śliwiński z Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi.

Jak dodaje, zastosowane podjazdy umożliwiają korzystanie z kładek osobom poruszającym się na wózkach, rodzicom z wózkami dziecięcymi, rowerzystom oraz pieszym, którzy nie chcą korzystać ze schodów. Jednocześnie przejścia nadziemne mają znacząco zwiększać bezpieczeństwo w porównaniu z przejściami przez jezdnię.

reklama

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo