Nowe utrudnienia w Łodzi
Wprowadzenie nowej organizacji ruchu wymusiło na mieszkańcach okolicznych ulic zmianę wieloletnich przyzwyczajeń. Obecnie prace koncentrują się na północnej jezdni, co wiąże się z zamknięciem części ronda Insurekcji Kościuszkowskiej. Dla osób mieszkających w bezpośrednim sąsiedztwie budowy oznacza to konieczność korzystania z długich objazdów.
- W tym momencie, żeby dojechać od strony centrum, mąż musi jechać Dąbrowskiego do Tatrzańskiej, kawałek Tatrzańskiej do Kolbego, tam odbić do Śląskiej i Śląską pojechać prosto do Kilińskiego, bo inaczej się nie da wjechać w Odyńca. To są bardzo duże utrudnienia
- opisuje sytuację Anna Łaszczewska, mieszkanka ulicy Odyńca.
Według niej kluczowe byłoby jak najszybsze udrożnienie przejazdu z alei Rydza-Śmigłego prosto do ulicy Śląskiej.
- Wtedy dla mieszkańców ulic Odyńca, Mazurskiej czy Malczewskiego byłoby to rozwiązanie. Nie musielibyśmy jeździć naokoło
- dodaje.
Czy przebudowa Broniewskiego jest potrzebna?
Zasadność budowy torowiska na Broniewskiego od początku budzi spore emocje. Tomasz Andrzejewski z Łódzkich Inwestycji argumentuje, że nowa linia zapewni bezpośrednie i krótsze połączenie z centrum, zastępując jedną z najbardziej obciążonych linii w mieście, czyli autobusową „siedemdziesiątkę”. Plan zakłada wykorzystanie nowoczesnego taboru niskopodłogowego oraz budowę wspólnych przystanków autobusowo-tramwajowych, co ma ułatwić przesiadki.
Mieszkańcy mają jednak wątpliwości co do sposobu podejmowania decyzji przez miasto.
- Podobno były konsultacje społeczne a propos tej linii, ale nie wiem kiedy, gdzie i z kim. Z tego co się zorientowałam i rozmawiam z ludźmi, to właściwie wszyscy są przeciwni. Przy ulicy wisiał nawet baner z hasłem „Łapy precz od tej ulicy”. Tutaj będzie fatalnie, będą ogromne korki, jeśli faktycznie zwężą jezdnię do dwóch pasów
- twierdzi Anna Łaszczewska.
Część łodzian wskazuje też na awaryjność komunikacji szynowej.
- Od zawsze mieszkam na Dąbrowie i zastanawiam się, czy te utrudnienia są konieczne. Ta inwestycja nie jest potrzebna, wystarczyłyby autobusy. Gdy są problemy z dopływem prądu i tramwaje stoją, ludzie nie są zachwyceni. Dzisiaj w autobusie był komunikat, że stoją składy na Przybyszewskiego i na Rydza
- zauważa kolejna mieszkanka, Ewa Wasilewska.
Mimo obaw o możliwe korki, niektórzy mieszkańcy dostrzegają korzyści płynące z modernizacji, szczególnie w kontekście osób starszych i o ograniczonej mobilności. Elżbieta Baranowska, mieszkająca w pobliskich blokach, ocenia inwestycję pozytywnie.
- Bardzo dobrze, że robią ten tramwaj. Moja rodzina czeka na tę linię, bo do tramwaju będzie się wsiadać niżej i wygodniej niż do autobusu, co jest ułatwieniem dla osób niepełnosprawnych
- mówi Elżbieta Baranowska.
Z kolei w kwestii przepustowości dróg po zakończeniu inwestycji, uspokajający ton przyjmuje pan Sławomir, który codziennie dojeżdża tędy do pracy.
- Dla mnie problemem nie jest samo zwężenie, ale tempo prac. Ta Łódź jest po prostu rozkopana. Należało robić jedną dzielnicę, skończyć ją i brać się za następną, a nie rozkopywać wszystko naraz
- uważa.
Inwestycja w toku
Zgodnie z planem Urzędu Miasta, ulica Broniewskiego po przebudowie ma zyskać torowisko, nową drogę rowerową łączącą Rzgowską z Rydza-Śmigłego oraz nowe chodniki z nasadzeniami drzew. Obecnie kierowcy muszą korzystać z południowej nitki ulicy, gdzie ruch odbywa się w obu kierunkach. Wykonawca prowadzi prace przy podziemnych instalacjach, przygotowując teren pod nową jezdnię i tory.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.