reklama

Mamuka K. znów przed sądem. Zapadł prawomocny wyrok!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Mamuka K. znów przed sądem. Zapadł prawomocny wyrok! - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda | Opis: Matka i brat zamordowanej kobiety byli oskarżycielami posiłkowymi w sprawie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźZapadł prawomocny wyrok w sprawie Mamuki K., 46-latka narodowości gruzińskiej, oskarżonego o zabójstwo 28-latki w 2018. W sądzie pierwszej instancji skazano go na 25 lat więzienia. Orzeczenie zostało zaskarżone do Sądu Apelacyjnego, który podwyższył karę do dożywocia. Sąd Najwyższy nakazał Sądowi Apelacyjnemu ponowne przeanalizowanie uzasadnienia wyroku. W piątek (17 kwietnia) Mamukę K. skazano na 25 lat więzienia.
reklama

"Nie wierzę już w sprawiedliwość"

Warunkowe zwolnienie będzie możliwe po 20 latach. Jawność uzasadnienia wyroku została wyłączona.

- Niezasadne dla sądu okazało się wymierzenie kary najsurowszej, czyli dożywotniego pozbawienia wolności

- mówił po wyjściu z sali sądowej obrońca Mamuki K.

Rodzina zabitej kobiety była wyrokiem oburzona.

- Nie wierzę już w sprawiedliwość

- stwierdziła matka ofiary.

Prokurator zapowiedział złożenie wniosku o pisemne uzasadnienie orzeczenia i na tej podstawie ewentualne podjęcie dalszych kroków procesowych.

Dramatyczne wydarzenia z 2018 roku

Do dramatycznych wydarzeń doszło 20 października 2018 roku. 28-letnia Paulina D. nie wróciła do domu z dyskoteki przy ul. Piotrkowskiej. Po kilku dniach poszukiwań jej zmasakrowane ciało przypadkowy przechodzień znalazł w zaroślach w okolicy Stawów Jana.

reklama

Śledczy ustalili, że ostatnią osobą, z jaką 28-latka miała kontakt, był Gruzin Mamuka K. Ich spotkanie po wyjściu kobiety z dyskoteki nagrały kamery miejskiego monitoringu. Oboje udali się do hostelu przy ul. Żeromskiego, w którym mężczyzna wynajmował pokój. Tam miało dojść do zabójstwa. Łodzianka została pobita i pocięta nożem. Następnie, według ustaleń prokuratury, sprawca wywiózł jej zapakowane w torbę ciało taksówką w rejon Stawów Jana i porzucił.

Oskarżony w więzieniu spędził już 7 lat

Jeszcze tego samego dnia Gruzin wyjechał na Ukrainę. W Łodzi w tym czasie intensywnie poszukiwano Pauliny D. Po odkryciu zwłok wszczęto pościg za podejrzanym. Zatrzymano go 1 listopada 2018 roku w Kijowie. Po kilku miesiącach został przewieziony do Polski. Podczas procesu w Sądzie Okręgowym Mamuka K. dostał 25 lat więzienia. Z wyrokiem nie zgodziła się ani prokuratura, ani obrona - obie strony złożyły apelację. Sąd Apelacyjny podwyższył karę, skazując Gruzina na dożywotnie pozbawienie wolności.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo