Po feriach zimowych Urząd Miasta Łodzi rozpocznie formalne konsultacje społeczne dotyczące przyszłości i rozwoju Ogrodu Botanicznego. W planach są spotkania eksperckie, spacery badawcze, warsztaty oraz punkty konsultacyjne. Wszystko rozpisane na kilka najbliższych miesięcy. Problem w tym, że równolegle narasta społeczny sprzeciw wobec flagowego pomysłu miasta, czyli budowy całorocznego pawilonu z tropikalnym lasem, znanego jako „Dżungla 360”.
Konsultacje po feriach, spacery latem
Jak informuje magistrat, konsultacje wystartują tuż w przyszłym tygodniu. Na początku zaplanowano spotkania eksperckie m.in. z botanikami, architektami i przedstawicielami rad osiedli. W kwietniu mają odbyć się badania fokusowe z różnymi grupami interesariuszy: seniorami, młodzieżą czy nauczycielami.
- Część otwarta, skierowana do wszystkich mieszkańców, zaplanowana jest na maj i lato. Wtedy mają ruszyć spacery badawcze po Ogrodzie Botanicznym, warsztaty i spotkania w terenie. Do końca wakacji czynne będą także punkty konsultacyjne - nie tylko w Botaniku, ale też w Palmiarni w parku Źródliska oraz w Orientarium ZOO
- informuje Aleksandra Hac, p.o. dyrektora Biura Promocji Urzędu Miasta Łodzi.
Równolegle działać ma formularz online oraz ankieta prowadzona na reprezentatywnej grupie mieszkańców.
Miasto podkreśla, że konsultacje obejmują cały pakiet możliwych inwestycji: od budowy nowej szklarni, przez modernizację alejek, oświetlenia i małej architektury, po rozbudowę zaplecza sanitarno‑gastronomicznego. Jednym z elementów jest jednak również budowa całorocznego pawilonu z tropikalną roślinnością.
Dżungla 360: ogromna atrakcja czy zbyt daleka ingerencja?
Według założeń „Dżungla 360” ma być całoroczną atrakcją turystyczną. Projekt zakłada budowę pawilonu z egzotyczną roślinnością, ukrytego pod gigantyczną szklaną kopułą. Obiekt o powierzchni kilkunastu tysięcy metrów kwadratowych miałby zostać połączony kładką z Orientarium, tworząc jeden kompleks turystyczny.
Inwestycja od początku budzi jednak ogromne emocje. Podczas grudniowej konferencji prasowej prezydent Łodzi Hanna Zdanowska przyznała, że proces informowania o projekcie był błędem.
- Nastąpił błąd komunikacyjny, za który mogę tylko przeprosić. To wszystko potoczyło się zbyt szybko. Najpierw powinniśmy przeprowadzić konsultacje i przekazać mieszkańcom prostą, czytelną informację
- mówiła wówczas prezydent.
Te słowa nie uspokoiły nastrojów. Dla wielu mieszkańców i ekspertów problemem nie jest wyłącznie komunikacja, ale sama skala i lokalizacja inwestycji - w jednym z najcenniejszych przyrodniczo terenów zielonych w mieście.
„My już się wypowiedzieliśmy”. Petycja do prezydent Łodzi
Już na początku stycznia społecznicy skupieni wokół inicjatywy Zielone Serce Botanika przedstawili swoje postulaty. Domagają się natychmiastowego wycofania się z planów budowy „Dżungli 360” oraz wstrzymania przekazywania terenów Ogrodu Botanicznego do spółki Holding Łódź. Dowodem ma być petycja skierowana do prezydent Hanny Zdanowskiej. Podpisało ją już ponad 5,2 tys. osób. Dokument właśnie trafia na biurko prezydent miasta.
Sceptycyzm wobec inwestycji nie ogranicza się jednak do aktywistów. Przeciwko budowie „Dżungli 360” wypowiedzieli się także naukowcy. Sekcja Lichenologiczna Polskiego Towarzystwa Botanicznego ostrzega, że inwestycja może doprowadzić do zniszczenia unikatowej przyrody i naruszać obowiązujące prawo.
Swoje stanowisko przedstawił również Wydział Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego. W piśmie z 14 stycznia naukowcy jasno wskazują, że choć rozwój Ogrodu Botanicznego jest potrzebny, to w przypadku „Dżungli 360” granica dopuszczalnej ingerencji została przekroczona.
Głos zabrali także uznani eksperci: prof. Michał Węgrzyn, dyrektor Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Romuald Olaczek (wybitny botanik i znawca łódzkiej zieleni) oraz Grażyna Ojrzyńska, pierwsza po wojnie ogrodniczka miejska. Ich opinie są jednoznaczne: projekt w obecnej formie budzi poważne wątpliwości przyrodnicze i urbanistyczne.
Tymczasem miasto zapowiada dalsze prace, konsultacje i analizy. Pytanie, które coraz częściej pada wśród mieszkańców, brzmi
- Czy konsultacje będą realnym dialogiem, czy jedynie przykrywką dla podjętych już decyzji?
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.