Przypomnijmy, zgłoszenie na policję wpłynęło w środę 8 kwietnia około godz. 6:30. Służby powiadomił ochroniarz obiektu. Ktoś oblał bowiem kwasem drzwi do Galerii Łódzkiej.
Straty oszacowano na 18 tys. zł
W ocenie zgłaszającego był to kwas masłowy, który ma specyficzny i bardzo nieprzyjemny zapach. Do aktu wandalizmu najpewniej doszło w nocy.
- Przyjęliśmy zawiadomienie w tej sprawie. Straty oszacowano na 18 tysięcy złotych. Zabezpieczono nagrania z monitoringu. Dalsze czynności mają na celu ustalenie sprawcy
- mówi w rozmowie z portalem TuLodz.pl mł. asp. Maksymilian Jasiak.
Jak do sprawy odnosi się Galeria Łódzka?
"Jesteśmy na etapie analizy okoliczności zaistniałej sytuacji i wyjaśniania sprawy. Po zakończeniu weryfikacji przekażemy Państwu dodatkowe informacje"
- czytamy w odpowiedzi na zapytanie.
Wcześniej oblano sklep Widzewa Łódź
To kolejny raz, gdy dopuszczono się aktu wandalizmu wobec Galerii Łódzkiej. W grudniu rozlano kwas masłowy w sklepie Widzewa Łódź. Straty były spore. Lokal trzeba było było wyremontować, a dostępny w nim asortyment nie nadawał się już do sprzedaży.
"Widzew Łódź stanowczo potępia wszelkie akty wandalizmu. Żaden incydent lub działanie niezgodne z prawem nie zmieni strategii Klubu, która zakłada otwieranie kolejnych punktów sprzedażowych na terenie naszego miasta oraz regionu"
- brzmiało oświadczenie klubu.
Sklep otwarto po przerwie 2 kwietnia.
Współpraca: Jakub Siekacz
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.