Reklama

Reklama

Łódzkie szkoły szykują się do szczepień na koronawirusa. Co na to rodzice?

Opublikowano: wt, 24 sie 2021 09:55
Autor:

Łódzkie szkoły szykują się do szczepień na koronawirusa. Co na to rodzice? - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Szczepienia Łódź. Wakacje dobiegają końca. Uczniowie już za chwilę usiądą w szkolnych ławkach. Ministerstwo Zdrowia zapowiada czwartą falę koronawirusa. Resort edukacji nformuje o akcji szczepień dzieci i młodzieży, która już niedługo rozpocznie się w szkołach. Czy Łódź jest na to przygotowana?

Szczepienia Łódź. Jak wyglądają przygotowania do akcji?

!reklama!

Już za kilka dni uczniowie wreszcie wrócą do szkoły. Na chwilę obecną wszystko wskazuje na to, że zajęcia odbędą się stacjonarnie. Co więcej, po wakacjach będzie możliwość szczepienia w placówkach edukacyjnych uczniów w wieku 12-18 lat.

Ministerstwo Edukacji i Nauki przygotowało pakiet informacji na temat organizowania szczepień w szkołach. Na samym początku zaplanowano akcję edukacyjną. W placówkach mają zostać przeprowadzone między innymi zajęcia z wychowawcą dla uczniów. Zadaniem szkoły będzie również zebranie od rodziców deklaracji dotyczących udziału dziecka w szczepieniu, nawiązanie współpracy z odpowiednim punktem medycznym oraz zorganizowanie miejsca na przeprowadzenie procesu szczepień.

Polecamy: Szczepienia Łódź. Pacjent odmówił szczepienia na koronawirusa. Powód? Zamienili mu szczepionkę
Idea szczepienia młodzieży powstała jednak jeszcze przed wakacjami.

- Kuratorium Oświaty w Łodzi w czerwcu br. podpisało porozumienie o współpracy z Instytutem Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Chodzi o promocję szczepień uczniów i organizację punktów szczepień w szkołach naszego województwa. W tej sprawie odbyło się już spotkanie online z dyrektorami szkół ponadpodstawowych. Na początku września planowane jest kolejne – tym razem z dyrektorami szkół podstawowych. Dyrektorzy szkół otrzymali także pakiet informacji o szczepieniach, organizacji punktów szczepień i procedurach z Ministerstwa Edukacji i Nauki – informuje Anna Skopińska, rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Łodzi.

- Każda ze szkół posiada kontakt do ICZMP – tam może umówić termin szczepienia. Może także wybrać inny punkt, który zajmuje się szczepieniami i zorganizuje je w szkole. Tak naprawdę to od ilości chętnych (od tego czy tacy chętni w ogóle będą – mogą to być uczniowie, nauczyciele, pracownicy szkół, a także rodzice dzieci) w danej placówce zależy, czy szkoła weźmie udział w akcji. Zależy także od świadomości i odpowiedzialności rodziców. Kuratorium Oświaty w Łodzi zachęca do szczepień – dodaje Anna Skopińska.

Rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty informuje również, że na ten tydzień zaplanowano spotkania łódzkiego kuratora z dyrektorami szkół naszego województwa. Na tych spotkaniach także zostanie poruszony temat szczepień.

Jak twierdzi Marcin Chrabelski, dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Łodzi, łódzka jedynka będzie zachęcać uczniów i rodziców do udziału w akcji, ponieważ nie ma innej alternatywy na walkę z tą chorobą. Nauczyciel dodaje, że już w czerwcu czworo chętnych uczniów z jego liceum zaszczepiło się w akcji zorganizowanej przez Centrum Zdrowia Matki Polki. Jednakże zainteresowanie było niskie, ponieważ większość licealistów była już zaszczepiona.

- Część naszych uczniów jest już zaszczepiona, rodzice podjęli już decyzję o zaszczepieniu dziecka wcześniej – mówi Anna Śliwińska, zastępca dyrektora Szkoły Podstawowej nr 34 w Łodzi. - Oczywiście przeprowadzimy akcję informacyjną w naszej szkole.

Szczegóły dotyczące organizacji i samego przebiegu akcji szczepień dzieci i młodzieży w poszczególnych szkołach prawdopodobnie zostaną przedstawione na początku roku szkolnego, gdy placówki będą posiadały komplet informacji i dane odnośnie liczby chętnych. A co o samym wrześniowym przedsięwzięciu sądzą rodzice i nastolatkowie?

Polecamy: Koronawirus Łódź. Lekarzowi zachęcającemu do szczepień przeciwko COVID-19 ktoś groził śmiercią

Szczepienia dzieci i młodzieży Łódź. Głosy za i przeciw

- Szczepienie dziecka w szkole? Jestem jak najbardziej na tak. Przynajmniej nie trzeba będzie biegać po przychodniach - mówi pani Magdalena, mama szesnastoletniego Dawida.

Jej zdanie podziela również Ola, uczennica jednego z łódzkich techników:

- Ja akurat już się zaszczepiłam, ale sądzę, że pomysł jest bardzo w porządku. Na pewno zachęci on do szczepień wielu młodych ludzi.

Nie brakuje również głosów krytycznych.

 -Nie widzę sensu, żeby szkoły angażowały się w coś takiego. Obecnie można się zaszczepić prawie wszędzie - w przychodniach, w szpitalach, a nawet organizują jakieś akcje w parkach. Szkoły powinny zająć się nauką, a takimi akcjami dokłada się im niepotrzebnych obowiązków – twierdzi pan Łukasz, tata czternastoletniej Martyny.

- Osobiście jestem przeciwny. Nie tylko tej akcji, ale również samym szczepieniom. Tak naprawdę szczepionki nie są do końca przebadane i mogą być niebezpieczne, dlatego nie zamierzam w ogóle się szczepić – mówi siedemnastoletni Adrian, uczeń jednej z łódzkich branżówek.

Polecamy: Czy lody powodują ból gardła a wymazy na koronawirusa mogą uszkodzić węch? Fakty i mity na temat naszego zdrowia [wywiad]

Szczepienia Łódź. Lekarz Tomasz Karauda: „Przyjęcie szczepionki nie niesie ze sobą ryzyka”

Tymczasem lekarze przekonują, że przyjęcie szczepionki nie niesie za sobą ryzyka.

- Uważam, że warto szczepić dzieci z kilku powodów. Po pierwsze - zespół PIMS, czyli taki pocovidowy zespół pediatryczny niosący poważne powikłania. Następstwa zakażenia COVID-19 zdarzają się mniej więcej u 1% dzieci. Czyli 1 na 100 zakażonych może cierpieć z powodu tego zespołu, co już przewyższa znacznie ewentualne bardzo rzadkie powikłania związane z przyjęciem szczepionki, które nawet w tej grupie młodzieży nie były obserwowane - mówi Tomasz Karauda, lekarz rezydent pracujący na co dzień w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 im. Norberta Barlickiego w Łodzi..

- Po drugie - dzieci są dobrym wektorem, który sprawia, że po wyjściu np. ze szkoły, w której doszło do zakażenia, idą z powrotem do domu, do swoich rodziców, niektórych niezaszczepionych, dziadków, i mogą stanowić zagrożenie dla najbliższej rodziny. I po trzecie - nie osiągniemy populacyjnie odporności bez włączenia młodzieży do tego procesu. Jakby patrzeć i statystycznie, i z troską o dzieci, wciąż więcej argumentów jest właśnie za tym, żeby je szczepić dla nich samych i dla nas wszystkich jako społeczeństwa - dodaje Tomasz Karauda.

Wśród ludzi panuje również obawa, że szczepionki są produktem mogącym stanowić zagrożenie. 

- Przyjęcie szczepionki nie niesie ze sobą ryzyka. To znaczy bardzo, bardzo rzadko występują takie powikłania jak wstrząs anafilaktyczny czy zakrzepica związana z małopłytkowością. Natomiast częstość tych zdarzeń jest nieporównywalna do korzyści i znacznie rzadsze jest to ryzyko niż przyjmowanie tabletek przeciwbólowych czy innych środków medycznych, które dużo częściej wykazują działania niepożądane niż szczepionka ta kiedykolwiek będzie wykazywała. Jest ona uważana przez medyczny świat, uniwersytety, najwyższe autorytety medyczne za preparat bezpieczny – podkreśla Tomasz Karauda.

A jakie jest Wasze zdanie na temat szczepionek? Szczepiliście się już czy jeszcze nie? Komentujcie!

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.