Reklama

Reklama

Lublinek na sprzedaż! Jaka przyszłość czeka łódzkie lotnisko?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Lublinek na sprzedaż! Jaka przyszłość czeka łódzkie lotnisko? - Zdjęcie główne

Lublinek na sprzedaż! Jaka przyszłość czeka łódzkie lotnisko? TuŁódź Łódź Wiadomości łódzkie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Władze Łodzi podjęły decyzję o sprzedaży łódzkiego lotniska. Taką informację w czwartkowe przedpołudnie podał wiceprezydent miasta - Adam Pustelnik. Jaka przyszłość czeka teraz Lublinek? Możliwości jest kilka.

- Doszliśmy do ściany. Z łódzkiego lotniska praktycznie nic nie lata. Przyzwoicie działa jedynie cargo. Władze lotniska zrobiły bardzo wiele, żeby utrzymać dotychczasowe połączenia i walczyć o kolejne loty, ale te działania nie przyniosły skutku. Dlatego podczas prac nad nowa strategią miasta zdecydowaliśmy się na zupełnie nowy kierunek: sprzedaż lotniska. Oczywiście w tym przypadku oznacza to sprzedaż części udziałów, bo nie jesteśmy 100-procentowym właścicielem – powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej Adam Pustelnik, wiceprezydent Łodzi. 

!reklama!

Pomysł łódzkich władz musi teraz zaaprobować Rada Miejska. To wydaje się być formalnością. Po uzyskaniu stosownej zgody rozpoczną się poszukiwania inwestora, który będzie chciał odkupić łódzki port lotniczy.

- Chcemy, aby Port Lotniczy im. Reymonta stał się oknem na Europę dla naszych azjatyckich partnerów. Podłączenie lotniska do sieci autostrad i doprowadzenie linii kolejowej do lotniska, pozwolą zbudować tutaj wielki hub logistyczny. Każde miasto, które ma w swoim otoczeniu taki hub logistyczny w postaci lotniska czy np. portu morskiego rozwija się bardziej dynamicznie. Bo taki hub to setki nowych firm, kilkadziesiąt tysięcy miejsc prac. To wielkie centrum wymiany handlowej z Chinami i innymi krajami Azji dodał wiceprezydent Pustelnik, który jednocześnie przyznał, że nie zamyka się jedynie na rynek azjatycki.

Jak przyznał Robert Kolczyński, dyrektor Departamentu Strategii i Rozwoju UMŁ, większość podobnych operacji kończyła się niepowodzeniem. Mimo to w Łodzi urzędnicy chcą spróbować znaleźć inwestora, a jednym z powodów, dla których takowy miałby się znaleźć, jest wyjątkowo dobre skomunikowanie miasta z całą Polską.

- Mamy świadomość, że taka operacja udała się tylko w kilku miejscach w Europie, na świecie i będzie bardzo  trudno to zrobić. Ryzyko porażki jest ogromne, ale po prostu musimy podjąć to wyzwanie, bo mieszkańcy Łodzi nie zasługują na to żeby rok rocznie do pustego lotniska dokładać miliony złotych. Nie chcę stać z boku i przyglądać się jak łódzkie lotnisko upada. Musimy mieć pewność, że spróbowaliśmy wszystkiego, żeby uratować port lotniczy – ocenił Kolczyński.

Władzom Łodzi bardzo zależy, by sprzedać swoje udziały w lotnisku. Można to wywnioskować po słowach wiceprezydenta Łodzi.

- Czeka mnie mnóstwo spotkań, rozmów, maili. Będę przekonywał i użyje wszystkich swoich kontaktów. Jeśli gdzieś na świecie jest ktoś chętny, żeby kupić łódzkie lotnisko, to zrobię wszystko żeby go znaleźć – zakończył Adam Pustelnik. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy