reklama

Nie dostali pieniędzy za pracę przy tunelu w Łodzi. Trwa spór o to, kto ma zapłacić podwykonawcom

Opublikowano:
Autor:

Nie dostali pieniędzy za pracę przy tunelu w Łodzi. Trwa spór o to, kto ma zapłacić podwykonawcom - Zdjęcie główne
Autor: Patryk Kwieciński | Opis: PKP PLK przejmuje wypłaty dla podwykonawców, część roszczeń jest jednak kwestionowana

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźNawet kilkudziesięciu podwykonawców i setki pracowników nie dostało pieniędzy za pracę przy łódzkim tunelu średnicowym. Po zerwaniu kontraktu z głównym wykonawcą firmy przerzucają odpowiedzialność za rozliczenia. PBDiM wskazuje, że wypłaty powinny przejąć PKP PLK.
reklama

Spór o odpowiedzialność za rozliczenia

Tunel średnicowy w Łodzi ma połączyć pod ziemią główne łódzkie dworce, ale inwestycja od lat zmaga się z opóźnieniami. W lutym PKP Polskie Linie Kolejowe odstąpiły od umowy z głównym wykonawcą - konsorcjum PBDiM z Mińska Mazowieckiego.

W kolejnych miesiącach pojawiały się informacje o trwających rozmowach i negocjacjach dotyczących rozliczeń oraz rzekomych należności wobec Altoru. Wskazywano kolejne terminy możliwych rozwiązań sprawy - marzec, 21 kwietnia, maj. Jak wynika z relacji, do czerwca sytuacja nie została wyjaśniona.
W praktyce część osób nadal czeka na pieniądze za wykonane prace.

Tymczasem PBDiM twierdzi, że w przypadku niewypłacalności głównego wykonawcy obowiązek rozliczeń wobec podwykonawców przejmuje PKP PLK.

reklama

Setki wniosków i miliony złotych wypłat

PKP Polskie Linie Kolejowe przekazały, że do momentu odstąpienia od umowy wpłynęły łącznie 592 wnioski o płatność bezpośrednią. Na ich podstawie podwykonawcom wypłacono około 250 mln zł.
Po 4 lutego, czyli po odstąpieniu od umowy, zgłosiło się dodatkowo 61 podwykonawców z wnioskami na łączną kwotę 103,4 mln zł.

- Powyższe jak w soczewce ukazuje poziom zarządzania kontraktem i dyscyplinę finansową firmy PBDiM, a także skalę wyzwań PLK SA w zakresie uregulowania zaległości finansowych wykonawcy względem podwykonawców. Wszystkie wnioski są analizowane indywidualnie na podstawie dokumentacji i faktycznie wykonanych prac. Proces weryfikacji roszczeń cały czas trwa. Każdy wniosek jest analizowany pod kątem spełnienia ustawowych przesłanek solidarnej odpowiedzialności zamawiającego. Płatności są realizowane wyłącznie po potwierdzeniu, że dana wierzytelność spełnia wymogi ustawy. Część roszczeń została już opłacona, pozostałe są w trakcie szczegółowej weryfikacji

reklama

- informuje Rafał Wilgusiak, rzecznik prasowy PKP PLK.

Spółka podkreśla, że cały proces prowadzony jest zgodnie z prawem i w oparciu o dokumentację oraz zakres faktycznie wykonanych prac.

-  Priorytetem jest ochrona podwykonawców, którzy wylegitymują się dokumentami umożliwiającymi rozliczenie zgodnie z warunkami kontraktowymi oraz obowiązującymi przepisami prawa

- dodaje rzecznik.

Jednocześnie PKP PLK informują, że spółka Altor zgłosiła roszczenia w ramach procedury płatności bezpośrednich, jednak wniosek został rozpatrzony negatywnie. Decyzję przekazano podwykonawcy 16 marca 2026 r.

- Niezależnie od powyższego, relacja na linii PBDiM vs Altor (warto zwrócić uwagę, że w zarządach obu spółek występuje pan Mariusz Serżysko) budzi u Inwestora określone wątpliwości. Zwracamy uwagę na szczególny status spółki Altor w porównaniu do innych podwykonawców – spółka jest powiązana co najmniej osobowo z PBDiM i stanowiła dla niego specjalny podmiot do pośredniego zarządzania kontraktem. Pomimo braków postępu prac na placu budowy i prawie 2 letniego zastoju personel firmy Altor przedstawiany do rozliczeń, zamiast maleć i przedstawiać pulę tylko niezbędnych osób do utrzymania sprawności TBM, zwiększał się.

reklama

- podkreśla Rafał Wilgusiak z zespołu prasowego PKP PLK.

PKP PLK przypominają również, że zgodnie z przepisami za wypłatę wynagrodzeń pracownikom odpowiada wyłącznie pracodawca, a zamawiający nie ponosi solidarnej odpowiedzialności za wynagrodzenia pracowników wykonawcy lub podwykonawców.

Spółka dodaje, że płatności bezpośrednie mogą być realizowane wyłącznie wtedy, gdy spełnione są ustawowe przesłanki solidarnej odpowiedzialności.

Pozostają też w kontakcie z podwykonawcami i prowadzą regularne spotkania, aby usprawnić proces rozliczeń.
Jak podkreślają, celem jest jak najszybsze i zgodne z prawem uregulowanie należności wobec firm, które wykonały swoje prace.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo