Reklama

Reklama

Para bezdomnych łodzian śpi w zimnym pustostanie. Jak można im pomóc?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Canva

Para bezdomnych łodzian śpi w zimnym pustostanie. Jak można im pomóc? - Zdjęcie główne

Para bezdomnych łodzian śpi w zimnym pustostanie | foto Canva

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Pan Tadeusz i jego partnerka są bezdomnymi, których życie zmusiło do zamieszkania w jednym z łódzkich pustostanów. Para nie ma możliwości zjedzenia normalnego posiłku ani wykąpania się. Ich trudną sytuację dostrzegła Julita Lamprycht, która postanowiła nagłośnić tę sprawę.

Para łódzkich bezdomnych w potrzebie

Kilka dni temu na jednej z facebookowych grup pojawiła się informacja o parze bezdomnych łodzian, którzy potrzebują pomocy. Kobieta w wieku 56 lat i 54-letni mężczyzna śpią w jednym z łódzkich pustostanów. 

Z racji obecnie niskich temperatur para jest skazana na przebywanie w zimnie. Bezdomni sami przyznają, że nie piją alkoholu, a żeby się utrzymać, muszą zbierać puszki oraz złom. Łodzianie bardzo proszą o pomoc w tych trudnych chwilach.

- Uwaga, proszę o pomoc. Jesteśmy bezdomni, śpimy w pustostanie. Moja kobieta ma 56 lat, ja 54. Szukamy wolnej altany. W pustostatnie brak ogrzewania. Nie pijemy alkoholu. Zbieramy puszki i złom, z tego się utrzymujemy. Nie mamy możliwości, żeby zagotować wodę na herbatę - informuje para bezdomnych.

Jak pomóc bezdomnej parze z Łodzi?

Powyższy cytat znajduje się na zdjęciu, które umieściła na portalu społecznościowym Julita Lamprycht. Trudna sytuacja bezdomnych bardzo poruszyła kobietę, dlatego ta postanowiła zaangażować się w działania mające na celu przygotowanie wsparcia dla potrzebującej pary.

- Staram się koordynować całą akcją, aby nie było niepotrzebnego zamieszania. Pan Tadeusz stracił miejsce zamieszkania, które zostało mu spalone. Na tę chwilę największą potrzebą jest nowy telefon, aby był chociażby ze mną w kontakcie - mówi pani Julita.

Bezdomni bardzo pragną otrzymać możliwość zaspokojenia swoich podstawowych potrzeb. Chcieliby również znaleźć pracę oraz dach nad głową. 

- Potrzebne są także żywność długoterminowa oraz buty dla partnerki pana Tadeusza i jakieś miejsce, w którym byłaby możliwość kąpieli. Bardzo im również zależy na podjęciu pracy i znalezieniu lokum - podkreśla pani Julita.  

Łodzianka myśli także nad zorganizowaniem zbiórki pieniędzy, dzięki którym para będzie mogła zacząć normalnie funkcjonować. 

- Zastanawiam się nad założeniem zrzutki na portalu internetowym i zakupieniu dzięki zebranym pieniądzom wszystkich potrzebnych rzeczy - dodaje pani Julita. 

Jeżeli pragniecie także zaangażować się w pomoc bezdomnej parze, serdecznie Was zachęcamy do skontaktowania się z Julitą Lamprycht w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy