reklama

Po odwołaniu z lotniska w Łodzi była gotowa odejść. Dostała jednak inną propozycję

Opublikowano:
Autor:

Po odwołaniu z lotniska w Łodzi była gotowa odejść. Dostała jednak inną propozycję - Zdjęcie główne
Autor: archiwum | Opis: Po odwołaniu z funkcji prezesa Portu Lotniczego Łódź Anna Midera była gotowa zrezygnować również z kierowania Związkiem Regionalnych Portów Lotniczych.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźPo odwołaniu z funkcji prezesa Portu Lotniczego Łódź Anna Midera była gotowa zrezygnować również z kierowania Związkiem Regionalnych Portów Lotniczych. Prezesi lotnisk poprosili ją jednak, by wstrzymała się z decyzją.
reklama

Anna Midera została odwołana z funkcji prezesa Portu Lotniczego Łódź 19 sierpnia. Zakończyła w ten sposób ponad dziewięcioletnią pracę na stanowisku szefowej łódzkiego portu.

Miała złożyć rezygnację

To jednak nie oznacza końca jej działalności w branży lotniczej. Midera nadal kieruje Związkiem Regionalnych Portów Lotniczych, organizacją skupiającą porty regionalne i zajmującą się m.in. wspólnym reprezentowaniem ich interesów oraz kwestiami dotyczącymi przepisów i funkcjonowania branży. 

Jak mówi w rozmowie z TuLodz.pl Anna Midera, po odwołaniu z łódzkiego lotniska była gotowa złożyć również rezygnację z funkcji prezesa ZRPL-u. Prezesi pozostałych lotnisk poprosili ją jednak, by wstrzymała się z rezygnacją. 

- Nie ma co ukrywać, że odwołanie pani prezes Anny Midery, to była dla nas wiadomość jak grom z jasnego nieba. Spotykamy się raz na jakiś czas i nie jesteśmy w stanie w ciągu jednej nocy zdecydować, co dalej

reklama

- mówi w rozmowie z TuLodz.pl Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk.

Związek Regionalnych Portów Lotniczych skupia dwunatu prezesów. Jednocześnie każdy z nich na co dzień kieruje własnym lotniskiem.

- Co chwila pojawiają się akty prawne, które trzeba opiniować. Związek musi działać sprawnie

- dodaje szef gdańskiego lotniska.

W tej chwili funkcja prezesa związku ma charakter społeczny, co oznacza, że nie ma za nią wynagrodzenia. Jednym z rozważanych rozwiązań jest profesjonalizacja zarządzania organizacją. 

- Jest wiele modeli do wyboru. Można sprofesjonalizować funkcję prezesa, ale można też zatrudnić dyrektora, który zajmowałby się bieżącą działalnością związku

- wyjaśnia Kloskowski.

reklama

"Kobiety są skuteczne"

Decyzja będzie wymaga jednak zgody wszystkich prezesów regionalnych portów lotniczych, a nie wszyscy mogli bowiem uczestniczyć w sierpniowym spotkaniu, dlatego postanowiono dać sobie czas.

- Prezesi lotnisk zawsze łączyli działalność w związku z kierowaniem swoimi portami. W historii zdarzało się, że prezesi nie chcieli występować przeciwko ministrowi czy aktualnie sprawującym władzę. Niezależna struktura związku daje większą swobodę działania

- ocenia Kloskowski.

Rozmowy mają być kontynuowane 10 września podczas Kongresu Lotniczego. Wtedy prezesi mają zdecydować, w którym kierunku pójdzie organizacja.

Prezes Portu Lotniczego Gdańsk nie ukrywa jednak, że widziałby Annę Miderę w przyszłej strukturze organizacji.

reklama

- Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. Praca na rzecz związku to rozmowy, spotkania w gabinetach. Kobiety są skuteczniejsze

- dodaje szef gdańskiego portu.

„Chciałabym zostać w branży”

Anna Midera objęła funkcję prezesa Związku Regionalnych Portów Lotniczych w 2024 roku. Początkowo przejęła obowiązki po wcześniejszym prezesie. Później ponownie wybrano ją jednogłośnie - tym razem na dwuletnią kadencję. Do jej zakończenia pozostał jeszcze około rok.

Czym była szefowa łódzkiego lotniska zajmowała się w ZRPL-u? Midera podkreśla, że w czasie jej pracy w związku udało się m.in. doprowadzić do zmian w jednej z ważnych dla lotnisk spraw. Chodziło o kwestie zabezpieczenia medycznego. Regionalne porty argumentowały, że mają własnych ratowników i nie ma potrzeby, by w każdym przypadku tworzyć dodatkową infrastrukturę medyczną.

reklama

- Jest wiele tematów, którymi branża musi się zajmować wspólnie 

- mówi była prezes łódzkiego lotniska.

To rozmowy z ministerstwem infrastruktury, pełnomocnikiem ds. CPK, uczestniczenie w posiedzeniach komisji, opiniowanie aktów prawnych.

CzyAnna Midera widzi swoją przyszłość w strukturach ZRPL-u?

- Chciałabym zostać w branży. Spływają do mnie propozycje, ale na razie jest za wcześnie, żeby o nich mówić. Branża o mnie pamięta, co jest bardzo budujące

- dodaje.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo